SZCZEPIENIA. Według danych rządowych liczba codziennych zakażeń koronawirusem rośnie, a najszybciej w województwach, gdzie jest najniższy procent zaszczepionych. Przeglądamy dane na początek tego tygodnia, dotyczące tych zagadnień w powiecie i regionie
W powiecie przoduje Kłobuck . W tej gminie zaszczepiła się pełną dawką większość mieszkańców. Dokładnie 51,5 procenta. Blisko połowy – 48,1 procenta zaszczepionych – ma też gmina Miedźno. Statystykę powiatową ciągnie w dół zwłaszcza Opatów, gdzie liczba osób po pełnej dawce szczepionki przekroczyła już co prawda 40 procent, ale nadal jest w powiecie wyraźnie najniższa: 41,7 procenta.
Jak więc to wygląda średnio w powiecie? W pełni zaszczepionych jest 47,4 procenta mieszkańców. Jeśli policzyć także tych, którzy przyjęli choć jedną dawkę, to jest to 49 procent.
Po sąsiedzku, w Częstochowie, zaszczepiło się 53,9 procenta mieszkańców. W Katowicach już 59,1 procenta. W Warszawie to 66,8 procenta. Im większe miasto, tym więcej zdecydowało się skorzystać z tej szansy na ochronę przed zakażeniem i ciężkim przebiegiem choroby. W poniedziałek liczba zakażeń w kraju osiągnęła 363 przypadki. To podobny poziom jak przy pierwszej fali COVID-19. Nie odnotowano w ciągu tej doby ani jednego zgonu. Obserwuje się stopniowy wzrost stwierdzonych zakażeń o około 30 procent w ciągu tygodnia. Wśród zakażonych poniżej jednego procenta to osoby w pełni zaszczepione.
Spójrzmy jeszcze na nasze bliskie sąsiedztwo. W przylegającej do powiatu kłobuckiego gminie Radłów w powiecie oleskim zaszczepiło się tylko 28,8 procenta mieszkańców. W powiecie oleskim liczba zaszczepionych w ogóle odstaje w dół. Wyjątkiem z większym procentem tych, którzy z ochrony skorzystali, są gminy Praszka i Rudniki. W lublinieckim ze szczepionek słabo korzystają w gminach Ciasna i Pawonków. Sam Lubliniec zbliża się do połowy zaszczepionych. W powiecie częstochowskim wszystkie gminy mają ponad 47 procent zaszczepionych. Liderzy zbliżają się do 54 procent. W powiecie pajęczańskim przoduje Działoszyn, gdzie podczas jednej z fal epidemii było poważne ognisko zakażeń i sporo kłopotów dla mieszkańców. W powiecie wieluńskim jest podobnie jak u nas. Choć sam Wieluń ma już 53,3 procenta zaszczepionych. W ogonie w skali kraju ciągnie się tzw. ściana wschodnia. Tam też procentowy udział nowych zakażeń jest największy w kraju. W Polsce nie ma przy tym obowiązku szczepienia się. (jar)


Facebook
YouTube
RSS