INTEGRACJA. Warto odnotować próby pewnej integracji uchodźców z Ukrainy z nami. W takim stopniu, aby to drobne poznanie się umocniło pozytywne relacje. Specjalne spotkania, które mają zbliżyć do siebie ludzi, mają być na przykład w Kłobucku
Przy osobistym kontakcie zwykle ludzie przekonują się, że ten drugi – to też taki sam człowiek, jak każdy. Że choć czymś się trochę różni, to jednak przede wszystkim jest do nas podobny. Że o wiele więcej nas łączy, niż dzieli. Teraz to bardzo ważne, by tego rodzaju zbliżenie następowało. Po pierwszym odruchu pomocy dla uchodźców może się pojawić pewne zniechęcenie, znużenie. To ludzkie. Ważne, by nie zostawić miejsca na cokolwiek z gamy negatywnych odczuć.
Wszyscy mamy misję
Rozumieją to dobrze w naszym powiecie. Stąd zachęta, by spotykać się wzajemnie – my, nasze rodziny i oni, uchodźcy z Ukrainy. Prywatnie, z dziećmi, w luźnej atmosferze, przy publicznych okazjach. Co prawda wielu Ukraińców już u nas było – bo przyjechali za pracą. Ale świetnie sobie zdajemy sprawę, że zwykle funkcjonowali oni jakby obok nas, a nie z nami razem. Teraz sytuacja jest inna. Mamy do czynienia z matkami z dziećmi, które chronią się tu przed tragedią wojny. I o ile tam zaznały zła, o tyle u nas potrzeba im dobra, poczucia bezpieczeństwa i sympatii. Po to ta odrobina integracji. Nawet jeśli za tydzień czy miesiąc – oby jak najprędzej – wojna ustanie, a oni wrócą do siebie. Wszyscy powinniśmy być po trosze psychologami, którzy powinni rozważnie odnosić się do dotkniętych traumą wojny, by im pomóc. To po prostu ludzie, dobrzy. Wszyscy mamy teraz tę chrześcijańską misję do spełnienia.
Poznajmy się
Miejski Ośrodek Kultury w Kłobucku organizuje specjalne miejsce spotkań dla osób z Ukrainy, które są teraz u nas, które przybyły wraz z gigantyczną falą uchodźców wojennych.
– Chcemy, by dzieci mogły spędzić ciekawie czas i wspólnie się pobawić, a ich rodzice wypić kawę, poznać się i swobodnie porozmawiać – wyjaśnia zespół MOK-u.
Bariery językowej nie należy się obawiać, bo w spotkaniu będzie brać udział tłumacz.
Pierwsze takie spotkanie zaplanowano na najbliższy czwartek, 31 marca, na godzinę 17.15. Odbędzie się ono w Miejskim Ośrodku Kultury w Kłobucku. Stosowna informacja jest też rozpowszechniana w języku ukraińskim – aby dotarła do tych, do których również, a wręcz przede wszystkim jest kierowana.
MOK zapowiada, że podobne spotkania będą się następnie odbywały w każdy czwartek między 17.00 a 19.00. Ważne, by z tej okazji do poznania się skorzystać. By dołożyć własną cegiełkę do budowy atmosfery kontaktu, zrozumienia, przyjaźni. Jest bardzo możliwe, że z tych spotkań może wyniknąć coś naprawdę ciekawego, a nawet niedającego się dobrze przewidzieć. (jar)


Facebook
YouTube
RSS