POLICJA. Kuriozalna sprawa z regionu. Kierowca taksówki jeździł, choć dużo wcześniej stracił prawo jazdy. Wpadł w zasadzie trochę przez przypadek
Tuż przed świętami na południu województwa inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego prowadzili rutynowe kontrole taksówek. Za kierownicą jednego z kontrolowanych pojazdów siedział 80-latek. Ale wcale nie wiek kierowcy ani posiadane dokumenty pozwalające na przewozy taksówkowe, ani nawet stan samochodu był tu problemem. Było nim co innego – kontrola uprawnień kierowcy do prowadzenia auta.
– Okazało się, że mężczyzna nie ma ważnego prawa jazdy. W Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców widniała informacja wskazująca na to, że jesienią ubiegłego roku, w wyniku przekroczenia dopuszczalnej liczby punktów karnych, cofnięto mu uprawnienia do kierowania – podają służby prasowe ITD.
Ile jeździł bez prawka? Może nawet mniejsza o to. Utrata dokumentu tak czy inaczej nie skłoniła kierowcy do zaprzestania kierowania autem. Inspektorzy ITD, którzy ten fakt odkryli, skierowali do sądu wniosek o ukaranie taksówkarza. (jar)



Facebook
YouTube
RSS