UWAGA. Groźne dla zdrowia bakterie zostały wykryte w partii produktu, który był w sprzedaży w popularnej sieci marketów Biedronka. Wadliwą partię wycofano, ale warto sprawdzić, co się ma w lodówce.
Z zasady komunikat o skażeniu żywności, która była w sprzedaży, pojawia się dopiero wtedy, gdy zagrożenie zostanie wykryte. Może więc się zdarzyć, że ktoś kupił wcześniej i jeszcze przechowuje. Dlatego warto sprawdzić. Bo w wyniku badań urzędowych Państwowej Inspekcji Sanitarnej w jednej partii roladek devolay z kurczaka z nadzieniem o smaku maślano-czosnkowym wykryto bakterie Salmonella. Spożycie produktu zanieczyszczonego pałeczkami Salmonella wiąże się z ryzykiem zatrucia pokarmowego.
Chodzi konkretnie o produkt mający nazwę: „Roladki Devolay z kurczaka z nadzieniem o smaku maślano-czosnkowym, 500 g”. Producentem jest Konspol Holding Sp. z o.o., ul. Poznańska 39, 62-400 Słupca, weterynaryjny numer identyfikacyjny PL 30230501 WE. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę, że roladki były wyprodukowane dla Jeronimo Martins Polska SA. To znaczy, że można je było kupić w sklepach Biedronki.
Wadliwa partia miała numer 109/P1/L4/I oraz termin przydatności do spożycia: 07.05.2022. Tak, termin już minął, więc kto kupił i zjadł – być może poczuł się źle. W przypadku podobnych zatruć należy niezwłocznie skontaktować się lekarzem. Ostrzegamy o zagrożeniu nawet po terminie ważności produktu, bo niektórzy mają w zwyczaju kupować więcej na zapas i część produktów mrozić, by użyć ich później. Jeśli ktoś więc przechowuje produkt ze wskazanej partii, nie powinien go spożywać.
Oczywiście zaraz po wykryciu zagrożenia poinformowano dystrybutora produktu i podjęto wycofanie wadliwej partii z obrotu. Prowadzi się też działania wyjaśniające, które pozwolą odpowiedzieć na pytania o źródło zakażenia i zminimalizować ryzyko wystąpienia podobnych przypadków w przyszłości. (jar)



Facebook
YouTube
RSS