Na ulicy Długiej w Złochowicach mundurowi z Wydziału Ruchu Drogowego kłobuckiej komendy policji zatrzymali do kontroli opla. Po prostu zauważyli, że auto porusza się w taki sposób, jakby kierowca był pijany. Nie pomylili się
To zdarzyło się w zeszły piątek w godzinach południowych, gdy na ulicach po prostu nie brakuje ludzi, pojazdów. Mundurowi z Wydziału Ruchu Drogowego kłobuckiej komendy akurat patrolowali ruchliwą ulicę Długą w Złochowicach. Zauważyli wtedy opla, którego styl jazdy wskazywał na to, że kierowca może być nietrzeźwy. Policjanci od razu podjęli interwencję i zatrzymali to auto. W trakcie badania stanu trzeźwości kierowcy okazało się, że w organizmie 25-latka siedzącego za kierownicą, mieszkańca gminy Panki, było aż ponad 2,1 promila alkoholu.
– Biorąc pod uwagę stan psychofizyczny kierowcy, wywołany wysokim stężeniem alkoholu, trasę jaką się poruszał, a także fakt, że wsiadł za kierownicę pomimo cofniętych uprawnień do kierowania pojazdami, można stwierdzić, że interwencja mundurowych pozwoliła uniknąć drogowej tragedii – podaje rzeczniczka kłobuckiej policji, asp. Joanna Wiącek-Głowacz.
Aktualnie sprawą nietrzeźwego kierowcy zajmują się kryminalni z Kłobucka. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi wysoka grzywna, orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz więzienie. O dalszym losie nieodpowiedzialnego 25-latka zdecyduje prokurator i sąd. (jar)




Facebook
YouTube
RSS