Niedzielny wieczór w Truskolasach zakończył się nie tylko nerwami dla właściciela skradzionej hulajnogi, ale i błyskawiczną akcją policji, która udowodniła, że nawet w przypadku pozornie drobnej kradzieży, sprawiedliwość nie śpi.
30 marca około godziny 19.00 mieszkaniec Truskolas zgłosił zaginięcie swojej elektrycznej hulajnogi, pozostawionej w pobliżu placu zabaw. Na zgłoszenie zareagowali funkcjonariusze z Komisariatu Policji we Wręczycy Wielkiej, którzy natychmiast ruszyli do działania.
Dzięki szybkiemu rozpoznaniu sytuacji i doświadczeniu w tego typu sprawach, patrolujący teren funkcjonariusze natknęli się na mężczyznę jadącego na hulajnodze odpowiadającej rysopisowi tej skradzionej. Policyjna intuicja nie zawiodła – pojazd faktycznie należał do zgłaszającego, a jego nowy „użytkownik” był jednym z podejrzanych.
19-latek, którego zatrzymano na gorącym uczynku, nie działał sam. Jak ustalili śledczy, wspólnikiem był 22-letni mieszkaniec tej samej gminy. Drugi z mężczyzn został ujęty następnego dnia. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży mienia o wartości około 1500 złotych, co zgodnie z kodeksem karnym może skutkować karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Na szczęście skradziona hulajnoga szybko wróciła do prawowitego właściciela, a sprawcy odpowiedzą za swoje czyny przed sądem. (WW)



Facebook
YouTube
RSS