Gehenna 84-letniej kobiety trwała ponad rok. Przez tyle czasu znęcał się nad nią jej własny syn. Teraz ma zakaz zbliżania się do ofiary
Policję zawiadomiono z pogotowia ratunkowego, bo to ta służba zauważyła, że starsza kobieta została pobita. Na miejsce – do jednej z miejscowości w gminie Lipie – niezwłocznie udali się policjanci. Jak ustalono, 57-letni syn znęcał się nad swą matką już od przeszło roku.
– Wszczynał awantury, podczas których wyzywał matkę, wyrzucał ją z domu, popychał i bił pięściami. Kobieta była jednak do tego stopnia zastraszona przez swojego oprawcę, że nawet nie chciała pomocy medycznej, a podczas interwencji policji broniła syna, kłamiąc, że zasinienia na ciele ma od upadku na podwórku – relacjonuje mł. asp. Marta Ladowska, rzecznik powiatowej policji.
Mimo zapewnień pokrzywdzonej matki śledczy ustalili, że syn bił ją po głowie, pięściami podbił jej oczy, złamał też kilka żeber. Gdy go zatrzymano, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Gdy wytrzeźwiał, usłyszał zarzut znęcania się i uszkodzenia ciała. Grozi mu do 5 lat odsiadki.
Co ważne, na wniosek śledczych z Krzepic prokuratura zastosowała wobec 57-latka stosowne środki zapobiegawcze: dostał nakaz natychmiastowego opuszczenia domu oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do swej ofiary. Jest także objęty dozorem policyjnym. (jar)


Facebook
YouTube
RSS