EDUKACJA. O rok dłużej – wskutek protestów mieszkańców – działała mała szkoła w Aleksandrowie. Teraz zdecydowano o zamiarze jej likwidacji już bez takiego oporu. Ostro o decyzji wypowiedziała się Henryka Kapuścik – i spotkała się z równie ostrym atakiem. Również pod adresem swojej pracy nauczycielskiej
Jarosław Jędrysiak
Przypomnijmy, że przed rokiem, gdy wyszły na jaw zamiary likwidacji szkoły w Aleksandrowie, rodzice postawili zdecydowane weto. Do gminy przybyli tłumnie, głośno krytykowali samorządowców i perswadowali im, żeby się z zamiarów likwidacji wycofali. Na pomoc ściągnęli też media, a „Gazeta Kłobucka” jako jedyna pozostała wtedy także na posiedzeniu komisji, gdzie radni z pomysłu likwidacji szkoły się wycofali. Coś za coś jednak. Pod nóż poszło wtedy kilka drobnych inwestycji, bo na szkołę musiały się znaleźć stosowne środki.
Temat likwidacji szkoły w Aleksandrowie powrócił na sesję teraz, 29 stycznia. I – zupełnie inaczej niż przed rokiem – obyło się tym razem bez masowego i głośnego protestu. Nie licząc ostrej wymiany zdań między szefową związków zawodowych i urzędnikami.
Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.


Facebook
YouTube
RSS