PROBLEM. Ośrodek zdrowia to miejsce, gdzie często trzeba dojechać właśnie samochodem. Gorsza sprawa, gdy nie bardzo jest tam gdzie auto zaparkować. Zdarza się to w różnych miejscowościach powiatu, między innymi w Ostrowach nad Okszą
Tutaj pod ośrodkiem co prawda parking jest, ale malutki, bo z epoki, gdy mało kto miał własne auto. Co gorsza, placówka znajduje się przy drodze wojewódzkiej, gdzie jest duże natężenie ruchu, a przez środek pasa drogowego biegną dwie linie ciągłe. Siłą rzeczy parkowanie odbywa się tu w sposób nie zawsze neutralny dla bezpieczeństwa ruchu. Czy jest jakieś wyjście?
– Koło ośrodka zdrowia z tyłu jest tyle miejsca. Jest tylko brama wjazdowa i dojazd do garaży prywatnych, a terenu jest tam chyba z 10 czy 15 arów. To dosyć dużo, a jest niewykorzystane – sugeruje rozwiązanie radny Adam Leśnikowski.
Radny przytacza nawet sytuację, gdy karetka pogotowia, która przyjechała tu po chorego, musiała zaparkować wprost na ulicy i tam, na ulicy, chorego wnoszono do pojazdu.
Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.



Facebook
YouTube
RSS