ZDROWIE. Czy do poradni ZOZ-u da się dodzwonić i zarejestrować przez telefon? Są sygnały, że nie zawsze. Sprawdzamy, jak z tym jest naprawdę – czy deklaracje różnią się od rzeczywistości i ewentualnie na ile
Jarosław Jędrysiak
Nasz marcowy artykuł dotyczył niemożności zarejestrowania się przez telefon do jednego z gabinetów specjalistycznych w Kłobucku w przychodni przy ul. 11 Listopada. W tym przypadku problem polegał na tym, że gabinety prywatne i ich rejestracje rządzą się swoimi prawami – i nie obowiązują ich zasady telefonicznej rejestracji, które wprowadził w swoich przychodniach Zespół Opieki Zdrowotnej w Kłobucku. Dyrektor Marian Nowak zapewnił nas wtedy ponownie, że rejestracja w ZOZ-ie – do jego gabinetów – działa poprawnie i jest dostępna od 9. rano. A sygnały, że coś jest nie tak, są jedynie sporadyczne.
Na artykuł zareagowało kilkoro naszych czytelników. Swoje uwagi zamieścili na facebookowym profilu „Gazety Kłobuckiej”.
– Ja 6 marca ostatni raz byłam z córką u lekarza, bo miała „jelitówkę”. Pogotowie odmówiło przyjazdu – kazali jechać do poradni D. Pani doktor przyjmuje do godz. 10.30. Rejestracja telefoniczna od 9. Ale po ciężkich próbach i tak się nie dodzwoniłam. Zostawiłam dziecko samo w domu, z silnymi wymiotami. Pojechałam do poradni D. Ani jednej osoby przy rejestracji nie było. A słuchawka od telefonu leżała obok aparatu. Pani w rejestracji, gdy powiedziałam, że nie mogę się dodzwonić, nawet nie spojrzała na mnie, tylko odpowiedziała: „no bo mamy telefon odłożony”. A nasza wizyta zakończyła się ostatecznie pobytem w szpitalu – opisuje Monika Ryczek.
Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.



Facebook
YouTube
RSS