Po wielomiesięcznych przepychankach z zarządem powiatu Marian Nowak odchodzi z kłobuckiego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Z początkiem czerwca pokieruje częstochowskim pogotowiem. – Skutecznie doprowadzili, abym odszedł sam – mówi dyrektor
Magdalena Kurzak
Choć zarząd powiatu kłobuckiego do dzisiaj nie potwierdza, jakoby między Marianem Nowakiem a dyrekcją ZOZ był jakikolwiek konflikt, to wiadomo, że przepychanki między nowym zarządem PSL a kierownictwem kłobuckiego ZOZ trwały w zasadzie od początku objęcia władzy przez partię „zielonych” – czyli przez 1,5 roku.
Chcieli głowy Łacnej
Powszechnie wiadomo, że powiatowe porozumienie PSL–SLD, na mocy którego Krzysztof Nowak (SLD) wszedł do zarządu powiatu, jest fikcją. W powiecie rządzi wyłącznie PSL, które w ostatnich wyborach samorządowych uzyskało zdolność do samodzielnego sprawowania władzy. Dlatego jedyny lewicowy członek zarządu niewiele miał do powiedzenia w sprawie obsady dyrektorskiej w ZOZ. Początkowo ludowcy chcieli pozbyć się ze stanowiska tylko jego wicedyrektorki – Gabrieli Łacnej (SLD). Zarząd nie mógł jej jednak zwolnić – mógł to zrobić jedynie bezpośredni przełożony, czyli Marian Nowak. No i tutaj zaczęły się schody, bo ten zrobić tego nie chciał.
Czytaj więcej w najbliższym, piątkowym numerze GK lub na e-wydaniu.


Facebook
YouTube
RSS