W poniedziałek doszło do pożarku na terenie folwarku
– Około 20. otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze szopy, a na miejscu okazało się, że chodzi o rodzaj wiaty o powierzchni około 50 metrów kwadratowych – mówi nam rzecznik kłobuckiej straży pożarnej, brygadier Robert Ladra.
W płonącym obiekcie zmagazynowane były różne wiekowe, odrestaurowane eksponaty. Jak na przykład bryczka, zabytkowy motocykl, różne kolekcjonerskie sprzęty gospodarskie. Alarm podniesiono szybko, więc i strażacy dotarli na miejsce, nim pożar osiągnął duże rozmiary. W budynku byłą też instalowana sauna. Według wstępnych ustaleń to tu mogło być źródło pożaru, bo sauna była ogrzewana elektrycznie. Mogło dojść do zwarcia w instalacji.
– Ogień został opanowany stosunkowo szybko, toteż straty, które spowodował, nie miały dużego zasięgu. Jednak szacuje się je na kwotę około stu tysięcy złotych. To także z powodu szczególnego charakteru mienia, które było w budynku gromadzone i które ucierpiało w wyniku pożaru – dodaje brygadier Ladra. (jar)



Facebook
YouTube
RSS