ŚMIECI. Po tegorocznym przetargu na śmieci, w którym gmina uzyskała ofertę korzystniejszą od starej, mniej za odbiór odpadów mieli zapłacić także mieszkańcy. Ale płacą jak dotąd
Jarosław Jędrysiak
Jeszcze na początku czerwca wójt Bogdan Sośniak zapowiadał, że w związku z ceną o 20% niższą, jaką za odpady zapłaci gmina, w czwartym kwartale będzie można „przymierzyć się do zmiany opłat pobieranych od mieszkańców”. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej niż wynikałoby z zapowiedzi. Ten brak konsekwencji zauważył Piotr Rojszczyk.
– Kilka miesięcy temu obiecywał pan, że będzie zmiana stawek za odpady. Mamy już teraz kolejny kwartał, czwarty. I do tej pory stawki nie zostały ustalone. Myślę, że mieszkańcy są zniecierpliwieni i czekają na jakąś konkretną decyzję – zwrócił uwagę wójtowi radny.
Więcej w najnowszym numerze GK (44) lub na e-wydaniu.



Facebook
YouTube
RSS