Bór Zajaciński, Przystajń

Skutki nawałnicy. Radni przekażą część diet

Nawałnica naruszyła wszystkie mury aż do stropu. To wielka strata i wielka szkoda. Powinniśmy mu pomóc w odbudowie – powiedział radny Chrzęstek (w środku).
PW
Skutki nawałnicy. Radni przekażą część diet

POMOC. Radny Józef Chrzęstek zaapelował o pomoc finansową gminy dla właściciela jednego z gospodarstw rolnych w Borze Zajacińskim. – Wichura zniszczyła jego dorobek. Zerwała dach i przerzuciła na drugą stronę – argumentował. Na poniedziałkowej sesji długo dyskutowano, jak można mu pomóc – i czy tylko jemu

Gospodarstwo mieszkańca Boru Zajacińskiego ucierpiało podczas sierpniowej nawałnicy. Z budynku gospodarczego, w którego remont właściciel włożył przed rokiem duże pieniądze, zerwała dach.
– Naruszyła wszystkie mury aż do stropu. To wielka strata i wielka szkoda. Powinniśmy mu pomóc w odbudowie – powiedział radny Chrzęstek.
Na wspomnianej posesji był wójt Henryk Mach. Zadeklarował, że zwolni mieszkańca z pozostałych na ten rok rat podatku od nieruchomości.
– Była też rozmowa na temat drewna na opał. Gmina ma swój las, więc jeśli będzie potrzeba, to może przekazać część odpowiednich drzew na odbudowę więźby dachowej. Tyle mogłem w sprawie pomocy zrobić jako wójt. Inne formy leżą już w gestii radnych – stwierdził Henryk Mach.

Wywalczą po 6 tys. zł?
A radni rozważali na sesji różne formy, sporo czasu poświęcając też niekoniecznie tym, które wiązałyby się z budżetem gminy. Przede wszystkim wskazali, że wypadałoby złożyć wniosek o środki, których przekazanie zadeklarowała premier Beata Szydło, czyli np. zasiłek w wysokości 6 tys. zł. To samorząd powinien sporządzić stosowny protokół i wysłać wniosek, dlatego niektórzy byli zdziwieni tym, dlaczego w Przystajni jeszcze tego nie zrobiono (wichura miała miejsce w pierwszej połowie sierpnia).
– Ponieważ tylko jedna osoba się zgłosiła – wyjaśnili urzędnicy. Wobec tego wiceprzewodniczący Zbigniew Kmieć zasugerował, żeby zewidencjonować osoby, które poniosły szkody, i wysłać wniosek do wojewody o pomoc finansową. Wójt zapewnił, że temat rozezna i zrobi co się da, ale przyznał, że jest sceptyczny co do skuteczności tych działań.
Dyskutowano również o pomocy finansowej z budżetu gminy.
– Chociaż symbolicznie 2 lub 3 tys. zł, zanim mieszkaniec otrzyma 6 tys. zł od państwa – podsunął Remigiusz Wręczycki.


Zbiórka wśród mieszkańców albo radnych

Była ponadto mowa o zbiórce pieniędzy wśród mieszkańców, ale ten pomysł upadł, ponieważ – jak stwierdził radny Chrzęstek – poszkodowany rolnik wolałby z takiej pomocy nie korzystać z powodu potencjalnych pomówień. W końcu padła propozycja, żeby sami radni przekazali część swoich diet. Sęk w tym, że straty w wyniku nawałnicy ponieśli także inni, o czym przypomniał Edward Chamela.
– Ale ten mieszkaniec jest najbardziej poszkodowany – wyjaśniła przewodnicząca Henryka Kapuścik. – A skąd pani to wie? Komisja gminna powinno to zbadać. Poza tym jest jeszcze kwestia ubezpieczenia – odpowiedział Chamela.
Ostatecznie zdecydowano, że radni mają przekazać pieniądze z najbliższych diet – do 4 września po 200 zł każdy. Dałoby to w sumie 3 tys. zł, jeśli wszyscy by się dorzucili, a zostało jasno powiedziane, że pomoc jest dobrowolna. Co do zasiłku 6 tys. zł – zgodnie z zapowiedzią wójta – temat ma być rozpoznany, także pod kątem innych poszkodowanych z tej gminy. (PW)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bór Zajaciński, Przystajń

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Bór Zajaciński, Przystajń

Rusza budowa hali sportowej

Jarosław Jędrysiak10 października 2021

Weszli w prywatny teren, choć nie było potrzeby

Piotr Wiewióra7 września 2017

Droższa rozbudowa. Przez jedną ścianę

Piotr Wiewióra19 lipca 2017

W Borze Zajacińskim też poćwiczą na powietrzu?

Piotr Wiewióra30 maja 2017