POLICJA. 40-latek z Kłobucka – dobrze znany stróżom prawa – uszkodził radiowóz, rzucając w niego cegłą. Został szybko złapany
W środę wieczorem dzielnicowi z Kłobucka mieli spotkanie z mieszkańcami jednej z kamienic przy ul. Staszica. Po spotkaniu znaleźli w radiowozie uszkodzoną przednią szybę i porysowaną maskę, a w pobliżu cegłę. Jak szybko ustalili, świadkowie widzieli w kręcącego się w tym miejscu 40-latka, z którym już nie raz mieli do czynienia. Odnalezienie mężczyzny zajęło ledwie kilka minut. Zresztą nie oddalił się jeszcze zbytnio z miejsca zdarzenia. Może dlatego, że – jak to wkrótce stwierdzono – miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
– Nie chciał powiedzieć, dlaczego rzucił cegłą w radiowóz. Natomiast kryminalni ustalili, że wcześniej chwalił się znajomym, że „odpłaci się” stróżom prawa, którzy interweniowali wobec niego w tym samym miejscu dzień wcześniej – dodaje oficer prasowy kłobuckiej policji, sierż. szt. Kamil Raczyński.
Gdy zatrzymany 40-latek wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty zniszczenia mienia. Przyznał się i złożył wyjaśnienia. Żal z powodu tego, co zrobił, jednak nie wystarczy. Mężczyzną zajmie się prokurator i sąd. Grozi mu nawet 5 lat odsiadki. (jar)


Facebook
YouTube
RSS