PROBLEM. Jeszcze nie dobudowali, a już rozbiórka. Czy problem z wiaduktami na powstającej pod Częstochową A1 opóźni termin oddania autostrady do użytku kierowców?
Dwa wiadukty autostrady, właśnie te w ramach węzła Częstochowa–Jasna Góra, czyli przy drodze z Kłobucka do Częstochowy, muszą zostać częściowo rozebrane. To niezbędne, bo nie przeszły przewidzianych testów na wytrzymałość. Już wcześniej, w czerwcu, pojawiły się informacje, że wynik badań próbek betonu zastosowanego w ramach tych obiektów jest negatywny. Realizująca inwestycję firma Salini Polska broniła się tu posiadanymi dokumentami co do spełniania przez budowane konstrukcje stosownych norm. Ostatecznie jednak, po analizie całej dokumentacji, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podjęła decyzję o konieczności rozebrania elementów obu konstrukcji, które muszą powstać na nowo. Nie całe wiadukty idą na straty. Uwagi dotyczą płyt nośnych obu wiaduktów w obrębie jednej z jezdni. I tylko to obejmie zakres niezbędnych zmian.
Kierowców interesuje szczególnie, na ile te dodatkowe zadania wpłyną na termin oddania autostrady do użytku. GDDKiA uspokaja tu jednak, że zagrożenia dla terminu nie ma. Tutejszy odcinek autostrady jest nadal przewidziany do ukończenia w trzecim kwartale 2019 roku. Czy rzeczywiście termin zostanie dotrzymany – zobaczymy. (jar)





Facebook
YouTube
RSS