Kamyk

Alarm bombowy w Delicpolu

Mężczyzna, który straszył rzekomo podłożoną bombą, został bardzo szybko ujęty. Postawił na nogi służby mundurowe i wymusił ewakuację prawie setki pracowników zakładu produkcyjnego. Poniesie surowe konsekwencje.
ARCHIWUM POLICJI
Alarm bombowy w Delicpolu

POLICJA. W sobotę kilkanaście minut po szóstej po południu oficer dyżurny policji otrzymał zgłoszenie: w zakładzie Delicpolu jest podłożona bomba! Mundurowi natychmiast przystąpili do działania

– Na miejsce niezwłocznie skierowano policjantów, w tym funkcjonariusza z grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego z kłobuckiej komendy – informuje mł. asp. Kamil Raczyński, oficer prasowy powiatowej policji.

Zarządzono niezwłoczną ewakuację pracowników. Do działania ruszyli strażacy.

– Skierowaliśmy tam sześć zastępów, które dotarły na miejsce jako pierwsze i przystąpiły do ewakuacji pracowników – wówczas jeszcze zupełnie nieświadomych potencjalnego zagrożenia. Ewakuowano w ten sposób 94 osoby. Potem zajmowaliśmy się zabezpieczeniem terenu działań – informuje nas brygadier Mariusz Gosławski, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Kłobucku.

Hale produkcyjne i teren firmy poddano dokładnemu sprawdzeniu. Nigdzie nie znaleziono żadnego ładunku wybuchowego ani żadnych podejrzanych czy niebezpiecznych przedmiotów. W tym momencie można było uznać, że alarm, który postawił na nogi tak wielu ludzi, był fałszywy.

Pozostało jeszcze ustalenie, kto pozwolił sobie na fałszywy alarm bombowy i kto tym samym odpowiada za koszty całej akcji, którą ten alarm uruchomił. Telefon, z którego zgłoszenie wpłynęło, pozostawał głuchy – co zresztą nie dziwi. Śledczy dysponują jednak metodami, które pozwoliły w pierwszej kolejności ustalić, że osoba, która dokonała fałszywego zgłoszenia, musiała się znajdować na terenie Kamyka i stosunkowo niedaleko miejsca, w którym po alarmie działania prowadziły służby mundurowe.

Jeszcze tego samego dnia, o wpół do dziesiątej wieczorem, służby zaalarmowano o wycieku gazu na terenie tego samego zakładu produkcyjnego. Na miejsce skierowano straż pożarną. – Po sprawdzeniu nie stwierdziliśmy, aby doszło do jakiegokolwiek wycieku gazu i by istniało tu tego rodzaju zagrożenie – dodaje Gosławski.

Fałszywy alarm dotyczący gazu też był, jak się dowiadujemy, zgłoszeniem anonimowym. Nie mamy informacji, czy oba fałszywe zgłoszenia należy łączyć z tą samą osobą. W każdym razie w jej zatrzymaniu pomogły pewne dodatkowe, jeszcze inne okoliczności.

– W nocy z soboty na niedzielę policjanci zostali poinformowani o mężczyźnie, który miał wybić szybę w jednym z domów w tej samej miejscowości, a następnie uciec z miejsca zdarzenia. Po kilku minutach mundurowi z kłobuckiej patrolówki zatrzymali podejrzanie zachowującego się mężczyznę, którego bardzo szybko powiązali z fałszywym alarmem sprzed kilku godzin – podaje rzecznik Raczyński.

Zatrzymany mężczyzna to 30-latek z powiatu pajęczańskiego. Jest to osoba – jak to się mówi – dobrze znana kłobuckim policjantom. W innej sprawie ten sam człowiek usłyszał już zarzuty podpalenia lasu. Do zdarzeń tych dochodziło wcześniej, w lipcu, na terenie gminy Popów. Policja nie informuje, jakimi motywami kierował się zatrzymany podejrzany, wywołując fałszywy alarm bombowy w Kamyku.

Zatrzymany kilka godzin po fałszywym alarmie podejrzany usłyszał już zarzuty w tej sprawie. Na wniosek śledczych sąd zdecydował o aresztowaniu mężczyzny na dwa miesiące. Za fałszywy alarm bombowy może nawet kilka lat spędzić za kratkami.

Policja przestrzega potencjalnych naśladowców 30-latka.

– Wywołanie fałszywego alarmu uruchamia całą lawinę działań policji i innych służb zaangażowanych w zabezpieczenie miejsca rzekomego podłożenia ładunku. Autorzy takich nieodpowiedzialnych „żartów” są jednak bardzo szybko ustalani i wtedy muszą liczyć się z wysokimi kosztami oraz bardzo surowymi konsekwencjami – podsumowuje Raczyński. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kamyk

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Kamyk

Niebezpieczne odpady znikną z Kamyka

Wiktoria Wiśniewska31 października 2025

Zielona rewolucja w Kamyku

Wiktoria Wiśniewska17 października 2025

Miliony dotacji na usunięcie ekologicznej bomby

Jarosław Jędrysiak22 grudnia 2024

Pasowanie na pierwszoklasistę

Jarosław Jędrysiak14 listopada 2024

Teraz to pograją!

Jarosław Jędrysiak31 lipca 2024

W Kamyku poleciało prawko

Jarosław Jędrysiak4 lipca 2024