PROBLEM. Przy projektowaniu przebudowy ulic Zamkowej, Długosza i Wojska Polskiego pojawił się problem z przebudową linii energetycznych
Chodzi tu o oczekiwaną przebudowę ważnych kłobuckich ulic: o trzeci etap ulicy Długosza, która jest na odcinku od stacji paliw do przejazdu kolejowego drogą powiatową, o kluczową dla Zagórza ulicę Zamkową i o najbliższy drodze krajowej odcinek drogi w kierunku Mokrej. Sytuacja, która obecnie wystąpiła, dotyczy linii energetycznych. Inwestycja ma dość szeroki zakres i w zasadzie występowanie podobnych potrzeb rozwiązywania kwestii przebiegu różnych instalacji nie odbiega od normy. W tym przypadku konsultacje musiały być przeprowadzone z firmą Tauron.
– Mamy tam obowiązek przebudować część linii energetycznej, biegnącej pod drogą. I to jest zadanie powiatu. Firma zwróciła się jednak z propozycją, aby przeprowadzić szerszy zakres modernizacji tej linii – informował w poniedziałek na sesji starosta Henryk Kiepura.
Powiat otrzymał więc od energetyków projekt porozumienia. Jednak bez gwarancji finansowego zabezpieczenia tego rodzaju rozszerzonej inwestycji. To się zmieniło. W wyniku negocjacji powiat uzyskał jednak gwarancję finansowania dla tej inwestycji w takiej kwocie, jaka wyniknie z przetargu. Jakie to ma znaczenie? Otóż dopiero po podpisaniu porozumienia z Tauronem – co starosta zapowiada na najbliższe dni – będą mogły ruszyć dalsze prace związane z projektowaniem całego tego ważnego ciągu dróg.
Czy warto było komplikować sprawę dodatkowymi rozwiązaniami dotyczącymi sieci energetycznej? Z pewnością tak. Wiele z instalacji – zresztą nie tylko energetycznych – funkcjonuje u nas od długich lat. Budowano je wedle ówczesnych warunków i dziś warto zawsze to wszystko porządkować za jednym zamachem przy okazji większych zamierzeń inwestycyjnych. Jak choćby przebudowa od razu trzech ulic w Kłobucku.
Przebudowa dróg, gdy już projekty będą gotowe, wstępnie planowana jest przez powiat na dwa lata. Ma tu znaczenie zakres inwestycji. I tak jesienią można by wtedy porobić co trzeba z instalacjami, a wiosną układać asfalt. Taka kolejność da z kolei gwarancję, że energetycy nie będą potem musieli rozkopywać nowiutkiej drogi. Jak wiadomo, to zawsze pogarsza stan nawierzchni mimo teoretycznego jej przywracania do stanu pierwotnego.
Dodajmy jeszcze, że powiat konsultuje też z PKP kwestie przejazdu kolejowego, który w ciągu planowanych dróg istnieje na Zagórzu.




Facebook
YouTube
RSS