INWESTYCJA. Mieszkańcom okolicy znana dotąd z malowniczego, nieczynnego kamieniołomu. Niektórym także z dalekich widoków z północnego stoku. Teraz znów będzie tu działał kamieniołom, znów ruszy wydobycie skały
O wznowieniu wydobycia skały z góry pod Rębielicami Królewskimi mówiło się od lat, a sprawa ta swego czasu budziła też spore zainteresowanie miejscowego społeczeństwa. Pisaliśmy o tym na przestrzeni lat niejednokrotnie. Choć pozornie bieg spraw zatrzymał się, w rzeczywistości dążenia do kontynuacji wydobycia kamienia z tego złoża nie zaniechano. I lada moment miejsce to znów będzie znane z czynnego kamieniołomu.
Wójt Jan Kowalik w poniedziałek poinformował, że firma Kopalex, która będzie pracować przy złożu wapieni jurajskich Rębielice Królewskie 1, złożyła informację dotyczącą odpalania materiałów wybuchowych. Służyć będzie to właśnie wydobyciu kamienia z tak zwanej Góry Rębielskiej (w rejestrze nazw geograficznych figuruje ona jako Kamienna Góra). Takie odpalanie ładunków wybuchowych, które oddzieli bloki skalne i umożliwi pozyskiwanie kamienia, odbywać się tu będzie raz w tygodniu, przy czym w dwóch przedziałach czasowych: w godzinach od 9.00 do 12.00 i w godzinach od 13.00 do 17.00.
Ponieważ podczas stosowania ładunków wybuchowych do kruszenia skał możliwy jest rozrzut odłamków, przed każdorazowym ich odpaleniem stosowane będą ostrzegawcze sygnały dźwiękowe. Według znanego schematu. Przed odpaleniem będzie najpierw nadawany jeden sygnał ciągły, potem – po zabezpieczeniu strefy rozrzutu odłamków – dwa sygnały ciągłe, a następnie, już bezpośrednio przed samym odpaleniem, jeszcze jeden krótki sygnał. Po tym, jak ładunki skruszą skałę, nadawany będzie sygnał z trzech następujących po sobie tonów ciągłych – oznaczający koniec operacji odpalania ładunków. (jar)


Facebook
YouTube
RSS