DROGI. Chodzi o drogi. A dokładniej – o unikanie sytuacji, gdy wyjeżdżają na nie przeładowane transporty drewna. Bo takie mają negatywny wpływ na stan dróg. A dobry stan dróg to wspólny interes
Funkcjonariusze śląskiej Inspekcji Transportu Drogowego i Straży Leśnej skontrolowali cztery ciężarówki przewożące drewno. I w każdym przypadku stwierdzili ich przeładowanie. Choć kontrola miała miejsce na południu województwa, przekaz płynący ze strony obu służb jest jasny: nie ma zgody na transport drewna bez zachowania zasad dotyczących dopuszczalnego tonażu. I dotyczy to nie tylko rejonu, gdzie przyłapano przed chwilą wspomnianych przewoźników.
Te kontrole pokazały , że problem potrafi być spory. Rekordzista przekroczył dopuszczalną masę aż o 12 ton i nacisk na oś o 4 tony. To ma wpływ na stan dróg, którymi się porusza taki pojazd. Do tego jego transport był zbyt długi i minimalnie zbyt szeroki – bo i tu przepisy wyznaczają bezpieczne ramy. Na dodatek jeszcze ciężarówka i ciągnięta przez nią przyczepa nie posiadały ważnych badań technicznych. Skutków wypadku z udziałem takiego przeciążonego drewnem kolosa lepiej sobie nie wyobrażać. W tym przypadku odpowiedzialność czeka przewoźników. A kierowcy już dostali mandaty.
Akcja nie była jednorazowa. Warto, aby o tym wiedzieli także nasi lokalni przewoźnicy.
– Śląska ITD i Straż Leśna planują kolejne wspólne działania. Ich celem jest poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zapobieganie degradacji nawierzchni dróg oraz ujawnianie przypadków nieuczciwej konkurencji na rynku transportowym. Oprócz tego strażnicy leśni kontrolują legalność pozyskanego i przewożonego drewna – informują służby prasowe ITD. (jar)


Facebook
YouTube
RSS