Wapiennik

IPN ekshumował w Wapienniku

Ekshumację przeprowadzono z ramienia IPN. Starania o zbadanie mogiły gmina Lipie podjęła rok temu.
IPN ekshumował w Wapienniku

WYKOPALISKA. W gminie Lipie zdecydowano wyjaśnić tajemnicę grobu nieznanej osoby, pochowanej w lesie pod Wapiennikiem. Z przekazów ustnych wiadomo było jedynie, że to ofiara wojny. Sprawą zajął się IPN

Grób kiedyś znajdował się na polach. Dziś teren ten porasta las. Mogiła, jakich w Polsce wiele, była osnuta tajemnicą, ale jednocześnie otoczona opieka. Choć mimo poszukiwania osób, które o nią dbają, nie udało się niczego ustalić. Tabliczka – najpewniej zawieszona w ostatnich latach – informowała, że w grobie spoczywa nieznany obrońca ojczyzny. Z przekazów ustnych wynikało, że to jednak osoba cywilna – przypadkowa ofiara. Cóż, Niemcy strzelali bez ostrzeżenia także do przypadkowych cywilów. Tak wyglądała ta wojna i rzekomo „honorowy” Wehrmacht, choć dziś coraz częściej te sprawy się relatywizuje i nie ma pewności, czy kolejne pokolenie to nie nas uzna za winnych tych zbrodni. Przekaz ustny wskazywał, że pochowana jest tu konkretna osoba, która w chwili śmierci była inwalidą. Mogła mieć krewnych w Kiedosach. Niemniej mimo starań nie udało się tych informacji w sposób pewny potwierdzić.
Staraniem gminy powołano zespół zajmujący się sprawą tego grobu. Do prac w tym zespole zgodził się przystąpić przedstawiciel IPN, którego wkład w bieg spraw niebagatelnie przyczynił się do tego, iż instytucja ta podjęła się zbadania tajemniczej mogiły. Już wcześniej, jak pisaliśmy, prace te planowano na drugą połowę tego roku. I właśnie zostały przeprowadzone, 25 października z ramienia IPN przeprowadzono ekshumację leśnej mogiły. Potwierdziło się, że spoczywa tam człowiek – że nie jest to grób pusty, symboliczny (co też było teoretycznie możliwe). Po przeprowadzeniu czynności prokuratorskich szczątki ofiary zamordowanej w pierwszych dniach II wojny światowej zostały wydobyte z grobu. Znajdą godne miejsce spoczynku. Nie w polu, gdzie osobę tę znalazła śmierć z ręki niemieckich oprawców, a na cmentarzu parafialnym w Lindowie. To jeszcze nastąpi. Warto tu dodać, że starania o uznanie mogiły za grób wojenny i przeprowadzenie ekshumacji przez IPN gmina Lipie rozpoczęła jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. (jar)

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wapiennik

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Wapiennik

Świetlica jak się patrzy i nowy plac zabaw

Jarosław Jędrysiak20 lutego 2023

Studzienki czy niebezpieczne zapadliska?

Jarosław Jędrysiak20 marca 2021

Mieszkańcy nie chcą kopalni wapienia

Jarosław Jędrysiak17 kwietnia 2018

Wieś z ulicami

Jarosław Jędrysiak28 czerwca 2017

Spalił się dach domu

Redakcja23 marca 2017