EDUKACJA. Wraz z końcem obecnego roku szkolnego gmina Opatów ma zamiar zreorganizować gminny system oświaty. Zmiany dotyczą w największym stopniu placówki w Wilkowiecku
Gmina chciałaby przekształcić Szkołę Podstawową w Wilkowiecku z placówki odrębnej na szkołę filialną Szkoły Podstawowej w Opatowie. W efekcie w Wilkowiecku nadal uczyłyby się dzieci chodzące do klas od pierwszej do trzeciej, a dzieci starsze – byłyby dowożone do szkoły do Opatowa.
Zmiana tego rodzaju pomyślana jest w pakiecie z planami uruchomienia żłobka. Placówka taka, przeznaczona dla najmłodszych dzieci i w naszych realiach często bardzo potrzebna, powstałaby w budynku dzisiejszej szkoły w Wilkowiecku.
W tych pomieszczeniach, które zwolniłyby się po tym, jak dzieci ze starszych klas zaczęłyby chodzić do szkoły w Opatowie. W celu utworzenia żłobka gmina chce skorzystać z dofinansowania z programu „MALUCH+”.
W komunikacie w materiałach oficjalnych urząd gminy wyraził nadzieję na zrozumienie i poparcie mieszkańców dla zamiarów dotyczących szkół. Ma stanowisko, że przeprowadzenie reformy systemu oświaty w gminie przysporzy dodatkowych korzyści.
Dodajmy, że gmina Opatów od lat podejmuje próby zmodyfikowania systemu oświaty, który ma – w skali powiatu – bardzo rozbudowany i tym samym bardzo kosztowny. W obecnych warunkach próby zmian w organizacji sieci szkół wszędzie napotykają jednak spore trudności. Z jednej strony często przeciwni są rodzice, a zwykle też nauczyciele, którzy mogą nie mieć pewności utrzymania pracy. Z drugiej strony obecne zasady organizacji oświaty konserwują kuratoria, które jakby nie uwzględniają stanu obecnego, demografii i problemów gmin z finansowaniem sieci szkół, które było właściwe wówczas, gdy w szkołach trzeba było tworzyć po dwie klasy w danym roczniku, a nie – jak bywa dziś – tworzyć „klasy” z roczników po dwoje dzieci. Czy propozycja łączona, zakładająca utworzenie żłobka, placówki też z pewnością potrzebnej, pomoże w realizacji zamiarów gminy? Zobaczymy. (jar)


Facebook
YouTube
RSS