Popów

Nie wytrzymała nawet dwóch lat?

W drodze powstały głębokie wyrwy. A mieszkańcy zapamiętali, że w Popowie była przecież duża inwestycja drogowa. I robiono wtedy coś także na tym odcinku. O co chodzi?
Nie wytrzymała nawet dwóch lat?

NASZE INTERWENCJE. Niektórzy mogli zapamiętać, że gdy w Popowie realizowano dużą inwestycję drogową, to na odcinku od ronda do skrętu do szkoły też coś robiono. I było to całkiem niedawno. A w tym roku w drodze są dziury głębokie aż do kamienia pod spodem. Jak to się stało, że zima dała radę tej drodze? Coś zrobiono źle? Czy jest gwarancja na tę drogę? Wyjaśniamy te wątpliwości

Problem zgłosiła nam radna Teresa Żurawska, która sama z tej drogi korzysta jako mieszkanka. Dostaliśmy pierwsze zdjęcia dziur w jezdni, które powstały tej zimy. I garść informacji.
Drogę robiono – i co?
– Tu, w gminie Popów, była duża inwestycja. Dwa lata temu. Wykonywany był cały ciąg dróg powiatowych. Prace trwały na odcinku aż od Florianowa do centrum kultury w Popowie. Pamiętam, że pewien zakres prac obejmował też ten odcinek, w którym teraz są dziury. Czyli od ronda do przejazdu kolejowego, zwłaszcza do skrzyżowania z ulicą Długosza, gdzie się skręca w kierunku szkoły – mówi nam Teresa Żurawska.
Radna pamięta, że na tym odcinku wykonywano remont fragmentów jezdni. Ale nie tak, że jedynie zaklejano dziury, a bardziej solidnie, pokrywając jezdnię całymi odcinkami nowego asfaltu. To sprawiało wrażenie solidnej naprawy. Można było uznać, że efekty utrzymają się długo. Tymczasem obecna zima okazała się trudnym sprawdzianem.
– To są takie głębokie dziury, a więc mogą one być niebezpieczne. Zresztą zastanawia mnie trwałość tego remontu, który był tu przeprowadzony. Nie wiem, czy wchodziła tu w grę jakaś gwarancja. W każdym razie dziury trzeba by było teraz po zimie naprawić – ocenia mieszkanka Popowa.
Radna dodaje, że mieszkańcy też pamiętają, że przecież nie tak dawno była w Popowie duża inwestycja w ten ciąg dróg. I teraz bulwersują się, że już są dziury.
Widać kamienie
Oglądamy drogę i od razu mamy kilka obserwacji. Nie jest to może odcinek, który po zimie byłby najbardziej zniszczony w powiecie. Bo zima dała radę wielu drogom i dziur w tej chwili nie brakuje. Niemniej i tu interwencja jest potrzebna, bo tam, gdzie dziury powstały, widać podbudowę drogi. Dodatkowo w powstałych wyrwach – niedużych, ale dość głębokich – zbiera się woda. Kierowca może taką dziurę przeoczyć.
Dziury odsłoniły też przekrój asfaltu. Rzuca się w oczy, że warstwy są tu dość cienkie. Wcale nie takie, jak się w ostatnich latach robi podczas budowy dróg. Bo dziś raczej robi się solidnie, by było na lata. Jak więc zrobiono ten fragment drogi, że nie wytrzymał zimy? Inwestycja w ciąg dróg powiatowych w Popowie była przecież nie tak dawno. Co się stało z tą drogą? Czy roboty tutaj objęto gwarancją i powiat będzie mógł z niej skorzystać?
To była dobra droga
Z pytaniami kierujemy się do starosty. Henryk Kiepura nieco prostuje informacje dotyczące powiatowej inwestycji drogowej w Popowie.
– Owszem, realizowana była w gminie Popów duża inwestycja drogowa. Obejmowała długi odcinek drogi od Florianowa do ronda. Zdecydowaliśmy wówczas, w porozumieniu z wójtem Bolesławem Świtałą, że postaramy się też o możliwość remontu drogi po drugiej stronie ronda. I to się udało w tym zakresie, że inwestycja objęła odcinek od przejazdu do remizy. Natomiast na tym odcinku, o którym pan mówi, czyli od ronda do przejazdu kolejowego, był wówczas wykonywany tylko chodnik – informuje Henryk Kiepura.
Czemu drogi nie przebudowano tu wówczas również na odcinku, gdzie dziś powstały dziury?
– Kilka lat temu, gdy zapadały decyzje, ten odcinek w całym ciągu dróg, które tu zostały potem przebudowane, był w najlepszej kondycji. Inwestycję realizowaliśmy głównie na odcinku Florianów-Popów. Dołożyliśmy przebudowę zniszczonego odcinka za przejazdem, w kierunku remizy. Natomiast pomiędzy nimi droga wówczas jeszcze była w takim stanie, że nie wymagała gruntownej przebudowy. Powstał tu wówczas chodnik – mówi starosta.
To dodanie chodnika było konieczne, żeby uzyskać środki na inwestycję na długie odcinki drogi od Florianowa aż do remizy w Popowie. Nieraz zdarza się, że odstępuje się od przebudowy drogi tam, gdzie jej stan jest jeszcze zadowalający. To zresztą była ocena sprzed kilku lat. Fragment od ronda do skrętu do szkoły poprawiano, ale nie były to roboty tego rodzaju, jak przy przebudowie drogi. Nie można więc powiedzieć, że tu drogę przebudowano, a niedługo po inwestycji są dziury. Na odcinkach, które inwestycja wtedy objęła, takiego problemu nie ma.
Naprawa wkrótce
Skoro nie ma tu mowy o naprawie gwarancyjnej, dziury w drodze zostaną usunięte w ramach remontów poziomowych.
– Obecnie nasi drogowcy doraźnie usuwają uszkodzenia dróg tam, gdzie jest to najbardziej pilne. Natomiast już w przyszłym tygodniu ogłosimy przetarg na pozimowe remonty dróg. Zima tegoroczna może nie była szczególnie ciężka, ale warunki okazały się trudne dla stanu dróg. Dlatego chcę, żeby gruntowne remonty pozimowe rozpoczęły się już na przełomie marca i kwietnia – zapowiada starosta. Czyli dziury w Popowie znikną wraz z remontami pozimowymi. Chyba że drogowcy obejrzą i ocenią, że kwalifikują się one do naprawy doraźnej już teraz. Takie naprawy nie są z zasady szczególnie trwałe, więc tak czy inaczej może warto poczekać do wiosny.

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popów

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Popów

Rusza rozbudowa oczyszczalni ścieków

Jarosław Jędrysiak13 maja 2024

Przez wieś jak po drodze ekspresowej

Jarosław Jędrysiak23 kwietnia 2024

Cenna akcja w Popowie

Jarosław Jędrysiak11 kwietnia 2024

Sołtysi są doceniani

Jarosław Jędrysiak20 marca 2024

Ile wydali na inwestycje?

Jarosław Jędrysiak2 marca 2024

60-latka niemal wjechała pod pociąg

Jarosław Jędrysiak27 lutego 2024