INWESTYCJA. W ramach szeroko zakrojonych planów inwestycyjnych na terenie kłobuckiego OSiR-u ujęto także bieżnię lekkoatletyczną. Ale obecnie ratusz zrezygnował z dofinansowania, które na to zadanie miało być udzielone przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Dlaczego?
Po kolejnych inwestycjach kompleks sportowy kłobuckiego Ośrodka Sportu i Rekreacji będzie miał zupełnie nowe oblicze. Zrywające ze stanem obecnym tu przez lata, pamiętającym jeszcze poprzednie dekady. I zupełnie inne wymagania wobec obiektów sportowych. W ramach inwestycji wiele razy wspominano też bieżnię na stadionie. Niedawno ogłoszono jednak, że ratusz rezygnuje z dofinansowania z ministerstwa – z programu Sportowa Polska – na wykonanie tego obiektu i pozostałych z wyposażenia lekkoatletycznego OSiR-u. Czemu zdecydowano się na taki krok? Rezygnacje z dofinansowań to w końcu sytuacje bardzo rzadkie.
Standard wysoki, ale drogi
Podczas ostatniej sesji burmistrz Jerzy Zakrzewski wyjaśniał zasadność tego rodzaju decyzji i referował kwestię wniosku miasta do programu Sportowa Polska.
– Pierwotnie nasz wniosek o dofinansowanie zadania został zaakceptowany, był procedowany i znalazł się na liście podmiotów wstępnie zakwalifikowanych. Jednak na etapie finalizowania procedury ministerstwo uzależniło udzielenie dofinansowania od zmiany technologii wykonania podbudowy bieżni z podatnej, z kruszywa, na sztywną, np. z betonu asfaltowego – referował Zakrzewski.
Po co taka zmiana? Wynika ona nie z naszych lokalnych uwarunkowań, a z ogólnych zamiarów ministerstwa. „U góry” postanowiono, by dofinansowywane obiekty uzyskały takie parametry techniczne, które następnie umożliwią nadanie im rangi certyfikowanych stadionów lekkoatletycznych. Stadiony takie miałyby pojawić się w ten sposób we wszystkich powiatach. Idea – piękna. Ale rodzi istotne konsekwencje.
– Zgodnie z naszymi oczekiwaniami ten obiekt miałby służyć przede wszystkim dzieciom i młodzieży. Do realizacji zajęć wychowania fizycznego oraz do amatorskiego uprawiania dyscyplin lekkoatletycznych – podkreśla Zakrzewski. – Dopasowanie obiektu do żądań ministerstwa spowodowałoby znaczny wzrost kosztów zamówienia, oszacowany na około 640 tysięcy złotych. Nawet przy wzroście kwoty dofinansowania gmina musiałaby ponieść dodatkowe koszty w kwocie około 430 tysięcy złotych – informuje burmistrz.
Natomiast nawet bez tych zmian, bez spełnienia wymogów ministerstwa, bieżnia i infrastruktura lekkoatletyczna w zupełności wystarczy do tego, do czego w Kłobucku od początku ją przeznaczano. To znaczy do użytku dzieci, młodzieży, amatorów sportu.
Nie odstąpią od planów
Mimo wycofania się i rezygnacji z dofinansowania nie zakłada się w ratuszu rezygnacji z bieżni w ogóle. Wyższe koszty i wyższy, nadający się do certyfikacji standard nie są tu konieczne. Co jednak ze środkami na wykonanie tej infrastruktury?
Ratusz ma zamiar podejść do tego w inny sposób. Jak zaznaczono w informacji burmistrza, alternatywą jest możliwość uzyskania dofinansowania w ramach rządowego funduszu Polski Ład. W takim wypadku przyjęte wstępnie rozwiązania techniczne nie będą uzależnione od opinii ministerstwa, a jednocześnie będą wystarczające na potrzeby Kłobucka.
Jest jeszcze jedna zaleta Polskiego Ładu. O ile miasto uzyska tu stosowne dofinansowanie, to będzie ono wynosić 90 procent kosztów inwestycji. Budowanie z Polskim Ładem jest po prostu zdecydowanie tańsze dla samorządów – to znaczy istotnie redukuje wkład środków własnych gminy.
I rzeczywiście – przebudowę bieżni w Kłobucku ujęto już w złożonym do Polskiego Ładu wniosku z Kłobucka. W tym samym wniosku ujęto zresztą również przebudowę tutejszych trybun i termomodernizację hali – czyli cały zespół zadań na terenie OSiR-u. Pozostaje oczekiwać na – miejmy nadzieję – pozytywne rozstrzygnięcie co do tego wniosku i na środki dla Kłobucka.


Facebook
YouTube
RSS