Dankowice

Woda zalewa drogę i posesje mieszkańców

To nie rzeka, to droga, której system odwodnienia nie poradził sobie z roztopami. Tak być nie powinno. Zwłaszcza że ta sama woda zalewa też zamieszkane posesje.
Woda zalewa drogę i posesje mieszkańców

Pogoda w ostatnim czasie nie sprzyjała i w Dankowicach wraz z roztopami i opadami dał o sobie znać poważny problem z podtopieniami. Skala zjawiska pokazuje, że aura, choć nie pomaga, wcale nie jest tu jedynym powodem problemu

Jeziora wody na polach, pozalewane posesje, podtopione podwórka, wielkie rozlewiska na drodze – Dankowice po roztopach i opadach stały się miejscem, w którym normalnie funkcjonować było trudno. Znakiem czasów jest to, że podobne problemy od razu są nagłaśniane w sieci. I tutaj tak się stało, a zdjęcia podtopionych Dankowic Pierwszych znalazły się szybko także na Facebooku.
Normalnie powinno być tak, ze nadmiar wody z drogi zbierają jej rowy odwadniające. Jeżeli problem pojawia się na polach, to i tam powinien być drenaż, jakieś odwodnienie w razie potrzeby. Rowy melioracyjne to wcale nie świeży wynalazek, więc… może po prostu trzeba by usiąść i przemyśleć sprawę na poziomie gminy, żeby problem się nie powtarzał przy każdych większych roztopach czy przy oberwaniu chmury? W tym momencie, gdy rozlewiska już są, trzeba było oczywiście podjąć działania doraźne, ratunkowe. Na miejscu interweniowali strażacy z Dankowic i Starokrzepic.
Ale władze gminy też się ruszyły z ciepłego urzędu. Na miejscu odbyła się wizja lokalna z udziałem między innymi burmistrza. Co ustalono, warto „zabukować” nagłośnieniem tego w prasie: gdy tylko pogoda na to pozwoli, zostaną zlecone niezbędne prace. Ma być gruntowny przegląd mostków, przepustów – wszystkiego tego, co w zasadzie regularnie powinno być pod kontrolą, żeby do podobnych zalań nie dochodziło. Ale… choć tyle, że problem został dostrzeżony i zapowiada się próbę jego rozwiązania.
Jak czytamy na dankowickim profilu społecznościowym, zaniedbania w zakresie odwodnienia wsi mają długą historię i są problemem złożonym. Ba, zgłaszano to wszystko na sesjach, ale… No cóż, tu pozwolimy sobie ująć to tak: póki coś nie nawali, to wygodniej jest siedzieć w urzędzie i o tym i owym nie myśleć na bieżąco. Czy tak to działa w gminie Krzepice, czy to tylko tak pechowo wyszło tym razem? Jeśli gmina za coś odpowiada sama, to się tym zajmuje na bieżąco.
Jeśli odpowiedzialni są inni – jakieś instytucje czy sami mieszkańcy – to gmina nadal się tym zajmuje, tylko że nie naprawia sama, ale pilnuje, by się zajmowali tym ci, co odpowiadają. Tak to działa w dobrze zarządzanych samorządach. Po prostu w ostatecznym rozrachunku wszystko i tak jest na sumieniu gospodarza terenu. Jeśli mieszkańcy mają obowiązek dbania o stan przepustów pod zjazdami z drogi, to może należy im to przypominać i wiedzieć, jaki jest stan rzeczy w terenie. Jeśli nie działa zarośnięty rów na czyjejś działce, a potem woda się rozlewa po okolicy – to też może trzeba to komu należy przypomnieć. A jeśli nie działa odwodnienie drogi – to każda droga ma swojego gospodarza. Nawet te, które są w zarządzie powiatu. Nie trzeba się bać i starostwu czasem przypomnieć, że jest jeszcze inny świat niż wielka ogólnopolska polityka i wycieczki do sejmu w odwiedziny do byłego szefa.
Czy w Dankowicach, czy gdziekolwiek indziej, z reguły da się ustalić, co nie działa, że w jakimś miejscu powstało rozlewisko, a woda narobiła szkód. Sami mieszkańcy nie są tu właściwą instancją do takich ustaleń. Ale mają swoich przedstawicieli w najbliższym urzędzie, którzy podobne problemy powinni ogarniać. I albo rozwiązywać samodzielnie, albo używać narzędzi, które spowodują, że rozwiąże je ktoś, kto ma taki obowiązek. W każdej sytuacji – dla każdej takiej kałuży wielkości jeziora – może to oczywiście być inna osoba czy instytucja. Tylko właśnie trzeba się tą sprawą zająć. Od razu, po pierwszym zgłoszeniu problemu, a nie dopiero wtedy, gdy jest źle. W końcu po to ludzie zgłaszają problemy i wnioski, by lokalny urząd miał czas zadziałać, dopóki zaniedbanie nie doprowadzi do powstania szkód. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dankowice

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Dankowice

Terapia zajęciowa już od dekady

Jarosław Jędrysiak29 lutego 2024

Ekologiczne warsztaty dla pokoleń

Jarosław Jędrysiak27 listopada 2023

Włączali myślenie – w trosce o cyberbezpieczeństwo

Jarosław Jędrysiak28 czerwca 2023

O bezpieczeństwie w Dankowicach

Jarosław Jędrysiak23 kwietnia 2023

Dankowice w filmowym dokumencie

Jarosław Jędrysiak21 listopada 2022

Piknik Integracyjny w Dankowicach

Marcin Syguda13 lipca 2022