PW
PROBLEM. Rada Powiatu Częstochowskiego przyjęła stanowisko, w którym wnioskuje o wykonanie dodatkowej drogi wzdłuż autostrady od Bogusławic do węzła Rząsawa. Dzięki temu mieszkańcy m.in. gminy Kruszyna, w której węzła nie zaplanowano, nie będą całkowicie odcięci od głównej trasy w regionie. Chodzi o odcinek A1, który w niedalekiej przyszłości ma powstać w miejscu obecnej „Gierkówki”
Piotr Wiewióra
Podczas dzisiejszej sesji radni powiatowi zajęli dwa stanowiska w kluczowych dla naszego regionu sprawach drogowych – w obu przypadkach w związku z planowaną przebudową Drogi Krajowej nr 1 na autostradę A1. Domagają się również gruntownej przebudowy Drogi Krajowej nr 91 od Rudnik do Radomska, czyli trasy alternatywnej dla A1. I apelują, żeby zrealizowano ją jeszcze przed przystąpieniem do prac przy autostradzie na odcinku od północnej strony Częstochowy do Tuszyna.
– Podczas budowy autostrady, cały ruch skupi się na drodze alternatywnej. A to oznacza, że np. w Kłomnicach, gdzie obecnie dziennie notuje się ok. 7,5 tys. pojazdów, ich liczba przypuszczalnie może wzrosnąć do ok. 40 tys. To całkowicie zablokuje mieszkańcom możliwość poruszania się – argumentował Jan Miarzyński, członek zarządu powiatu, wymieniając, że władzom i mieszkańcom zależy m.in. na sygnalizacjach świetlnych, rondach czy poszerzeniach na ciągi pieszo-rowerowe. – Zabiegamy też o obwodnicę od Kościelca do Kłomnic. Radomsko już ją wywalczyło (a przynajmniej postarało się, żeby ujęto ją w planach – inf. red.) – dodał.
Obwodnica zamiast remontów
To nie pierwsze stanowisko w sprawie modernizacji DK-91. 31 marca 2014 roku przyjęło je 17 samorządów z powiatu częstochowskiego, radomszczańskiego i piotrkowskiego sąsiadujących z „Gierkówką” oraz Rada Powiatu Częstochowskiego, która zrobiła to 29 marca 2011 roku i 27 marca 2014 roku. Jeszcze zanim przystąpiono do głosowania nad obecnym projektem, o rysującym się na horyzoncie problemie mówiła radna Grażyna Knapik.
– Jestem po dwóch spotkaniach z mieszkańcami m.in. w Kościelcu. Opór jest ogromny. Ruch z węzła przekierowany będzie na naszą drogę powiatową. Po niedawnych remontach trzyma się ona wprawdzie dobrze, ale kiedy węzeł już powstanie, zostanie rozjechana. A tu jest przecież zwarta zabudowa – stwierdziła radna. – Moim zdaniem zamiast remontować w kółko te same drogi, lepiej wybudować obwodnicę wokół gminy Rędziny i Kłomnice – skwitowała.
Ratunek dla mieszkańców Kruszyny?
W lutym poruszaliśmy problem mieszkańców gminy Kruszyna, na terenie której nie zaplanowano węzła autostradowego. Oznacza to, że zostaliby odcięci od głównej trasy w regionie, dlatego razem z władzami gminnymi i parlamentarzystami rozpoczęli starania w Warszawie o uwzględnienie ich komunikacyjnych potrzeb. Informowaliśmy o tym TUTAJ . Udało nam się wówczas dowiedzieć, że istnieje realna możliwość wybudowania przynajmniej drogi dodatkowej wzdłuż autostrady, która umożliwi połączenie z węzłem w Kościelcu. Teraz stanowisko w tej kwestii zajęła rada powiatu, która zwraca uwagę, że sprawa będzie dotyczyła też mieszkańców gmin Mykanów i Rędziny.
– Autostrada będzie budowana po śladzie istniejącej od 40 lat drogi krajowej i tym samym zostaną zlikwidowane cztery jednopoziomowe skrzyżowania z drogami powiatowymi w miejscowościach Bogusławice i Wikłów w gminie Kruszyna i w miejscowościach Grabowa i Mykanów w gminie Mykanów, co zdecydowanie pogorszy, a nie polepszy skomunikowanie tego terenu. Taki stan rzeczy przyczyni się także do degradacji gospodarczej terenów przylegających i ubożenia lokalnych społeczności – uzasadniła.
Chcą ciągu aż do węzła Rząsawa
Radni powiatowi domagają się, żeby ciąg drogowy wzdłuż A1 powstał w liniach rozgraniczających pas terenu zajęty pod autostradę na miejscu obecnie zaplanowanych w niektórych miejscach dróg serwisowych.
– Takie rozwiązanie pozwoliłoby na korzystanie przez mieszkańców gmin, przez które przebiega przedmiotowy odcinek DK-1 z nabytego prawa do bezpłatnego nieograniczonego dostępu do tej drogi – podkreślili w stanowisku, zwracając uwagę, że jeśli w grę nie wchodzi przebudowa DK 1 na drogę ekspresową (o co wnioskowali wcześniej), to tylko wykonanie dodatkowego ciągu daje mieszkańcom nadzieję na normalne funkcjonowanie.
Docelowo chcą, żeby wybudowano go aż do węzła Rząsawa, który już powstaje w ramach budowy obwodnicy autostradowej Częstochowy i jest najbliżej miasta.
– GDDKiA zgodziła się już wstępnie na wykonanie odcinka od Bogusławic do Kościelca. Przygotowuje program funkcjonalno-użytkowy pod przetarg w formule „zaprojektuj i wybuduj” – powiedział Jan Miarzyński.
Zarówno na nową drogę, jak i przebudowę DK 91 potrzebne są duże pieniądze. Według kosztorysu sprzed kilku lat, modernizacja tej drugiej tylko w granicach naszego województwa (17 km), może pochłonąć ok. 70 mln zł. A potrzebna jest przebudowa na odcinku aż 60 km. Obydwa podjęte stanowiska zostaną przesłane GDDKiA oraz Ministerstwu Infrastruktury i Budownictwa.




Facebook
YouTube
RSS