WITD
Na Drodze Krajowej nr 1 w Częstochowie funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego zatrzymali samochód polskiego przewoźnika, którym transportowano bydło z Łowicza do Tarnowa. W skandalicznych warunkach
W samochodzie zatrzymanym na wysokości Tesco było 31 sztuk bydła. Po jego zatrzymaniu inspektorzy dokonali oględzin ładowni. Uznali, że byki i krowy przewożone były w niedopuszczalnych warunkach.
– Dwa byki przywiązane były za rogi do barierek pojazdu, co uniemożliwiało im nie tylko jedzenie czy picie, ale nawet swobodne poruszanie się. W jednej przegrodzie przewożone były krowy i byk, podczas gdy przewóz razem dojrzałych płciowo samców i samic jest zakazany – informuje WITD w Katowicach. – Jednak najgorszy był stan dwóch zwierząt, który wskazywał, że absolutnie nie nadawały się one do transportu – krowy zalegały na podłodze pojazdu i nie miały siły nawet poruszyć się. Na pierwszy rzut oka widać było, że zwierzęta są na skraju wyczerpania – podkreśla.
Inspektorzy powiadomili Powiatowy Inspektorat Weterynaryjny w Częstochowie. Weterynarz, który pojawił się na miejscu, potwierdził, że dwie krowy nie nadają się do dalszej podróży. Skierowano je do Bargłów w gminie Poczesna – do najbliższej ubojni bydła. Pozostałe, których stan uznano za wystarczająco dobry, ulokowano zgodnie z przepisami tj. samce zostały oddzielone od samic, rozwiązano byki powiązane za rogi.
– Kierowcę ukarano mandatem wys. 500 zł, a wobec zarządzającego, po konsultacji z lekarzem weterynarii, będą prowadzone dalsze czynności – podaje wojewódzki inspektorat. (oprac. PW)







Facebook
YouTube
RSS