SAMORZĄD. Dieta radnego w dobie epidemii może być wydana na ochronę zdrowia mieszkańców
W czasach epidemii samorządy w większości mocno ograniczyły swoją działalność. W gminach diety zwykle płacone są ryczałtem za miesiąc, a więc w zasadzie niezależnie od tego, ile się w takim okresie faktycznie radni natrudzą na rzecz mieszkańców. Z Krzepic mamy przykład, że w czasie powszechnej mobilizacji i walki z koronawirusem można znaleźć świetny sposób na wykorzystanie pieniędzy z diety na rzecz mieszkańców. Krzepicki radny Rafał Balcerzak wydał dietę radnego na zakup 250 maseczek ochronnych, które następnie – zapakowane po dwie sztuki – przekazał mieszkańcom osiedla Dąbrowa, czyli okręgu, który reprezentuje.
Nic nam nie wiadomo, czy jakikolwiek inny radny w powiecie też wpadł na pomysł, by przeznaczyć dietę na rzecz walki z koronawirusem lub ochrony przed nim. Sądzimy, że to działanie godne naśladowania.
Swoją drogą decyzję o zakupie maseczek dla mieszkańców podjęto – choć nieco później – także w krzepickim magistracie. Mowa tu o zakupie 7 tys. sztuk. Skądinąd wiemy, że podobne akcje podejmowane są też w innych gminach. Często także bez nadawania im większego rozgłosu – ot, z troski o dobro mieszkańców.




Facebook
YouTube
RSS