POLICJA. W poniedziałek po południu w Ostrowach nad Okszą auto osobowe wjechało w drzewo. Kobieta, która siedziała za kierownicą, wcześniej spożywała alkohol. Wynik badania wskazuje, że nawet w niemałej ilości
Fakt, że w godzinach popołudniowych doszło do takiego zdarzenia na drodze w Ostrowach, został oczywiście zgłoszony policji.
– Z przekazanych informacji wynikało, że kierująca osobowym audi straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w przydrożne drzewo. Na miejsce pojechali policjanci z kłobuckiej drogówki, którzy potwierdzili zgłoszenie – podaje rzecznik kłobuckiej policji, mł. asp. Joanna Wiącek-Głowacz.
Jak się okazało, za kierownicą audi siedziała 49-latka, mieszkanka Częstochowy. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kobieta nie dostosowała prędkości do panujących warunków drogowych. I w efekcie wypadła z drogi, a potem uderzyła w drzewo. Były dość konkretne okoliczności tego spadku umiejętności panowania nad pojazdem i zachowania bezpiecznej prędkości. Kobieta miała w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Miała i tak szczęście, bo mimo zderzenia z drzewem nie odniosła obrażeń.
Ale szczęście to opuści ją na dobre w innej sferze: odpowiedzialności za to, czego się dopuściła.
– Nieodpowiedzialna kobieta musi liczyć się zarzutami karnymi, za które grożą między innymi wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a nawet pobyt w więzieniu – dodaje rzeczniczka policji.
O losie prowadzącej po alkoholu sprawczyni kolizji z drzewem zdecyduje teraz prokurator i sąd. (jar)



Facebook
YouTube
RSS