Lgota

Ogromna dziura zagraża kierowcom

Tak wygląda przebudowywana kilka lat temu droga. Akurat skończyła się gwarancja...
Ogromna dziura zagraża kierowcom

NASZE INTERWENCJE. Zaraz za szczytem pagórka na drodze jest ogromna dziura. Tak głęboka, że już praktycznie bez asfaltu. Wpadając w nią, można stracić panowanie nad autem i ulec wypadkowi. A droga była budowana ledwie kilka lat temu. Co na to drogowcy?

Mieszkaniec zadzwonił poważnie zbulwersowany tym, co stało się z drogą Lgota–Biała.
– Tę drogę robiono ledwie parę lat temu. Przecież to są ogromne pieniądze. A dziury są takie, że tylko patrzeć, jak będą tu kolejne wypadki. Może jeszcze w niektórych fragmentach ten asfalt się tu trzyma. Ale na górce to położyli tylko taką warstewkę na te kamienie, że teraz już tam nic nie zostało. Dziura do gołej ziemi. Nie da się jej ominąć. Można koło urwać. Albo wypaść z drogi. A ruch jest tu teraz spory – alarmuje w poniedziałek nasz czytelnik.
Wyrywa kierownicę z rąk
To jasne, że po mrozach tu i ówdzie robią się dziury w drogach. Alarmujący ton czytelnika bierzemy więc za pewną przesadę i, trafiając po drodze na wiele innych świeżych dziur w asfalcie, jedziemy w poniedziałek ocenić drogę Lgota–Biała na miejscu. Uprzedzeni o tym, że są dziury, jedziemy powoli. Wypatrujemy tej – jak nam opisano – ogromnej dziury w drodze. I mimo tego, mimo tej ostrożności, akurat na tej dziurze mijamy się z innym autem z naprzeciwka i wpadamy tak głęboko, że cudem udaje się nie wypaść z pasa ruchu wprost pod to nadjeżdżające auto. Pomyśleć dopiero, co się może stać, gdy pojedzie tędy kierowca, który nie spodziewa się, że zaraz za górką jest gigantyczna jama w drodze. Prawie na całą szerokość jezdni.
Po takiej przygodzie trudno nie zatrzymać się i nie obejrzeć, czy nie uszkodziło się samochodu. Zaraz zwraca też uwagę, że ta gigantyczna dziura jest tu ciągle na drodze, choć już kilka dni pogoda jest dość dobra, by się nią zająć. By ją załatać choć tymczasowo. By nikt tu nie ryzykował śmiertelnym wypadkiem. Bo nawet znaku ostrzegającego przed dziurami od strony Lgoty nie postawiono.
– Dzisiaj już nasi pracownicy zajmują się tą drogą – mówi nam dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Kłobucku w pierwszych słowach odpowiedzi na skargę na stan tej drogi i – przynajmniej do poniedziałku – bezczynność drogowców.
To plus, że choć we wtorek się tą straszną dziurą zajęto. Choć tymczasowo. Dyrektor nie kryje wątpliwości, że zabiegi, które tam teraz można podjąć, są tymczasowym ratowaniem sytuacji. Bo aktualnie wyrwę można zabezpieczyć tylko masą asfaltową na zimno. A to dość nietrwałe. A jama w drodze tu akurat ogromna. Niestety, dotąd nie ruszyła jeszcze produkcja gorącej masy asfaltowej, która by pozwoliła na skuteczniejszą naprawę. Andrzej Kucharczyk mówi też o kompleksowych naprawach w ramach akcji usuwania pozimowych uszkodzeń dróg. Jak co roku.
Dobrze, że drogowcy nie czekają na tragedię i próbują coś zrobić. Pozostaje tu jednak zasadnicza część problemu: stan drogi tak niedawno kompleksowo przebudowywanej.
Liźnięte asfaltem
Nasz czytelnik wprost stwierdził, że na górce drogi Lgota– Biała jezdnia wygląda tak, jakby ją ledwie liźnięto asfaltem. A przecież wiemy, że drogom remontowanym obecnie stawia się spore wymagania techniczne. Nawet na drogach dojazdowych do pól stosuje się dwie warstwy asfaltu po kilka centymetrów. A tu? Na drodze powiatowej? To, co zostało – jeśli w ogóle asfalt jeszcze został – na oko jest cieńsze nawet niż jedna taka warstwa na byle bocznej drodze. Widok poraża.
Dyrektor Kucharczyk próbuje tonować, mówiąc, że to, jak ten asfalt wygląda w tej chwili, gdy się wykruszył koło dziury, nie przesądza tego, jak droga wyglądała w momencie jej budowy i oddania do użytku.
– Na pewno droga ta została wykonana zgodnie z technologią i z projektem – zaznacza szef powiatowych dróg.
Zadajemy pytania: czy nie budzi zastanowienia, że droga jest w takim stanie tuż po upływie gwarancji? Że po prostu nie wygląda w tym miejscu na wykonaną – czy zaprojektowaną – wystarczająco solidnie? Pytamy wprost, kto odebrał tę drogę i czy nie rodzi się wątpliwość, że mogło na którymś z etapów dojść do błędu lub innej niepożądanej sytuacji. Skoro w efekcie kilka lat po przebudowie drogi są na niej miejsca, gdzie zniknął asfalt. A to, co pozostało, ma grubość na oko kilka razy mniejszą niż typowo spotykane na drogach grubości warstw nawierzchni.
Dyrektor PZD w odpowiedzi nie wyklucza, że we własnym zakresie powiatowi drogowcy będą te wszystkie kwestie analizować. Mówi też, że w tym miejscu, gdzie powstała wielka wyrwa, to wody gruntowe rozsadzają drogę. A niedawne warunki pokazały, że ma to dewastujące skutki. Pytanie tylko, czy nie należało zbadać i przewidzieć tego przed wydaniem publicznych środków na drogę. Droga, jak nas zapewniono, była fachowo odbierana. Pech, że wady wyszły teraz, a nie rok temu. Gdy jeszcze była gwarancja. Pech? Na pewno. Ale czy tylko?
Nóż się w kieszeni otwiera Nie jesteśmy w redakcji fachowcami od budowy dróg, więc nie będziemy sądzić i wskazywać palcem, bo nie wiemy, kto tu zawinił: projektant, wykonawca drogi, a może ktoś, kto ją odebrał w takim stanie, że kilka lat po wdaniu masy publicznych pieniędzy i chwilę po upływie gwarancji to miejsce wygląda tak, jakby drogi tu wcale nie było. My tego nie ustalimy, ale – na litość Boską – ktoś powinien to zbadać i stwierdzić, gdzie jest największa wina. Bo może należałoby kogoś pociągnąć do odpowiedzialności. Dziś budowa dróg sporo kosztuje. Nie może być tak, że ludzie czekają latami, potem wydaje się ogromne pieniądze, a po kilku latach dziury są takie, jak w polnej drodze za stodołą.
Będziemy śledzić, jak rozwija się ta sprawa. Czy ustala się odpowiedzialność, czy wszyscy są tutaj dziwnie „zadowoleni” tym, co jest. Tylko nie kierowcy. Tylko nie mieszkańcy, wyborcy.

asfalt-dziura

To jest grubość warstwy asfaltu w rejonie gigantycznej dziury. Może się nie znamy, ale nam się coś tu wyraźnie nie podoba.
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Lgota

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Lgota

Policja opowiada o bezpiecznych wakacjach

Jarosław Jędrysiak13 czerwca 2024

Światła w Lgocie już przesądzone

Jarosław Jędrysiak30 kwietnia 2023

W Lgocie odbył się szkolny Bieg Papieski

Jarosław Jędrysiak5 czerwca 2022

Jest nowa sołtyska

Jarosław Jędrysiak27 czerwca 2021

Z trzema promilami po autostradzie

Jarosław Jędrysiak22 stycznia 2021

Walnął autem w płot

Jarosław Jędrysiak28 lipca 2020