POLICJA. Odwaga i obywatelska postawa świadków doprowadziła do zatrzymania pojazdu, który jechał całą drogą i stwarzał bezpośrednie zagrożenie dla innych. Winowajcom nie pomogła ucieczka. A powód dziwnego zachowania?
W niedzielę wieczorem zauważono w Podłężu Szlacheckim jadącego zygzakiem po drodze citroena. Reakcja świadka była odważna i właściwa. Po zatrzymaniu tego pojazdu i ocenieniu, że kierujący jest w stanie upojenia alkoholowego, świadek zabrał mu kluczyki. Tym samym uniemożliwił dalszą jazdę. O całym zdarzeniu została też zawiadomiona policja.
Dalszy bieg wydarzeń był dość szczególny.
– W pojeździe znajdowały się jeszcze inne osoby. Słysząc, że została powiadomiona policja, kierujący i pasażer uciekli z miejsca zdarzenia. Tożsamość mężczyzn została przez policjantów szybko ustalona. Okazali się nimi obywatele Ukrainy, którzy byli kompletnie pijani. Badanie alkomatem wykazało, że mieli w organizmie ponad 2 i ponad 3 promile alkoholu – podaje rzecznik kłobuckiej policji, sierż. sztab. Marlena Wiśniewska.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. Gdy wytrzeźwieli, usłyszeli zarzuty.
– W toku czynności procesowych okazało się, że podczas jazdy zmieniali się za kierownicą i teraz obaj usłyszeli już zarzuty prowadzenia pojazdu mechanicznego będąc w stanie nietrzeźwości. Grozi im do dwóch lat pozbawienia wolności – dopowiada policjantka.
Kto wie, co by się stało, gdyby nie obywatelska interwencja i zakończenie dalszej jazdy samochodu z kierowcami w takim stanie. (jar)


Facebook
YouTube
RSS