POLICJA. Nie warto decydować się na ucieczkę przed policją. Teraz rozstrzygać się będzie sprawa z regionu, z tego roku. Karą może być nawet dziesięć lat odsiadki
Prokuratura Rejonowa Częstochowa- Północ skierowała do Sądu Rejonowego w Częstochowie akt oskarżenia przeciwko Kamilowi M., dotyczący ucieczki przed pościgiem policji, czynnej napaści na policjantów oraz zniszczenia radiowozów.
– W toku śledztwa ustalono, że w nocy z 7 na 8 maja 2021 roku partol policji zauważył na ul. Sobieskiego w Częstochowie samochód marki Peugeot, który poruszał się w podejrzany sposób, zmieniając tempo jazdy i przekraczając linie ciągłe. W związku z tym policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli, włączając przy tym sygnał świetlny oraz dźwiękowy. Początkowo samochód zaczął zwalniać, jednak po chwili przyspieszył i zaczął uciekać przed policją – referuje prokurator Tomasz Ozimek. – Kierujący pojazdem podczas ucieczki popełnił szereg wykroczeń drogowych, m.in. kierował pojazdem w przeciwnym kierunku do pasa ruchu, zjeżdżał na chodniki i przekraczał środkową oś jedni, czym powodował zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Ponadto kierujący peugeotem, starając się uniemożliwić pościg, wielokrotnie celowo uderzał w radiowóz – dodaje rzecznik prokuratury.
Jak zakończyła się ta ucieczka niczym z hollywoodzkiego kina klasy B? Policjanci, nie mogąc inaczej zatrzymać uciekiniera, użyli broni palnej. Aby unieruchomić jego pojazd. Na skutek uderzenia radiowozem w tylny zderzak peugeota auto to obróciło się wokół własnej osi i uderzyło w drzewo. I to był koniec szalonej jazdy desperata. Bo próba uciekania pieszo szybko została przez mundurowych udaremniona. Kierującym pojazdem okazał się 26-letni Kamil M. Dlaczego w ogóle uciekał?
– W trakcie postępowania stwierdzono, że w dniu zdarzenia Kamil M. znajdował się w stanie po użyciu substancji w postaci tzw. dopalacza – informuje Ozimek.
Szalona jazda spowodowała nie tylko zagrożenie, ale i sporo strat. Wartość szkód poczynionych w radiowozach – w końcu celowo w nie uderzał peugeotem – oszacowano na kwotę około 85 tys. złotych.
– W śledztwie prokurator przedstawił Kamilowi M. zarzut czynnej napaści na policjantów, spowodowania u nich obrażeń w postaci stłuczeń różnych części ciała, zniszczenia radiowozów oraz ucieczki przed pościgiem prowadzonym przez policję. Dodatkowo prokurator zarzucił mu posiadanie narkotyku w postaci ecstasy i udzielanie takiej substancji innej osobie. Przesłuchany przez prokuratora Kamil M. przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania – dodaje prokurator Ozimek.
Za przestępstwa ujęte w akcie oskarżenia grozi nawet 10 lat.
I jest coś jeszcze na koniec. Kamil M. był w przeszłości wielokrotnie karany sądownie. (jar)



Facebook
YouTube
RSS