UWAGA. W związku z informacjami medialnymi o wypadkach związanych z kulkami magnetycznymi Inspekcja Handlowa przeprowadziła interwencyjną kontrolę. Połknięcie przez dziecko kulek magnetycznych może zagrażać jego zdrowiu i życiu
Dzieci często wkładają do ust elementy zabawek lub przypadkowo znalezione małe przedmioty. Szczególnie niebezpieczne są te, które zawierają magnes, np. kulki magnetyczne. Przez swój niewielki rozmiar i kształt są łatwe do włożenia do ust przez dzieci, a kolorami i swoimi właściwościami zwracają ich uwagę. Połknięcie kilku kulek jednocześnie powoduje, że wzajemnie się one przyciągają wewnątrz organizmu dziecka, co może skutkować np. przerwaniem jelita i wymagać natychmiastowej interwencji chirurgicznej. Każdy taki przypadek powinien być natychmiast skonsultowany z lekarzem – ryzyko jest zbyt duże. Dodatkowo ze względu na swój rozmiar połknięta kulka może utknąć w drogach oddechowych dziecka i doprowadzić do zadławienia, a nawet uduszenia.
Kontrola Inspekcji Handlowej
– Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów docierają sygnały o wypadkach z użyciem kulek magnetycznych, w których poszkodowane zostały dzieci. W związku z tymi niepokojącymi doniesieniami Inspekcja Handlowa przeprowadziła interwencyjną kontrolę zabawek magnetycznych udostępnianych poprzez internetowe platformy handlowe – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Inspekcja Handlowa sprawdziła 16 modeli zabawek magnetycznych, z czego 14 to właśnie kulki (reszta to klocki i zabawka typu slime, czyli popularny „glutek”). Laboratoryjne kontrole wykazały, że wszystkie zbadane zabawki magnetyczne przekroczyły bezpieczny poziom strumienia magnetycznego (czyli siły wzajemnego przyciągania). Tylko magnesy o niskim wskaźniku strumienia magnetycznego mogą być bezpieczne dla dzieci. Wartość graniczna tego wskaźnika wynosi 50 kG2mm2 (0,5 T2mm2) i jest określona w normie dotyczącej bezpieczeństwa zabawek. Przekroczenie dopuszczalnej siły przyciągania się magnesów stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia bawiących się nimi dzieci. Najczęstszym powodem zakwestionowania zabawek ze względów formalnych było nieprawidłowe oznakowanie oraz brak wymaganych ostrzeżeń. Niewskazanie ryzyka związanego z użytkowaniem zabawki powoduje, że opiekun może nie być świadomy niebezpieczeństw, a tym samym nie może skutecznie im przeciwdziałać.
Uważajmy, czym się bawią
– Podjęte przez Inspekcję Handlową i UOKiK działania przyczyniają się do usuwania zakwestionowanych zabawek z rynku. Do tej pory wycofaliśmy ze sprzedaży ponad pół tysiąca niebezpiecznych dla dzieci kulek magnetycznych. W związku z zakończonymi postępowaniami zgłosiliśmy do unijnego systemu szybkiej wymiany informacji RAPEX 7 modeli zabawek magnetycznych. Tym samym poinformowaliśmy o zagrożeniu inne państwa członkowskie, na których terenie takie zabawki mogą być również udostępniane – informuje prezes UOKiK. – Kupując zabawkę, kierujmy się zdrowym rozsądkiem i odrobiną wyobraźni. Pamiętajmy o tym, aby wobec najmłodszych domowników zawsze stosować zasadę ograniczonego zaufania. Dobierajmy zabawki odpowiednio do wieku i etapu rozwoju dziecka. Jeśli zauważamy, że jakiś przedmiot jest potencjalnie niebezpieczny dla dziecka, a staje się obiektem jego zainteresowań, zabezpieczmy go w taki sposób, aby nie znajdował się w jego zasięgu – dodaje Chróstny. (as)



Facebook
YouTube
RSS