Amatorów wędkowania jest więcej niż takich, którzy robią to legalnie i z kartą wędkarską. Po prostu taka karta to też pewne wymagania. Ale wędkowanie bez niej może uderzyć po kieszeni. I to wcale nie jest sytuacja czysto teoretyczna
W minionym tygodniu asp. szt. Wojciech Bujak wraz ze strażnikami Społecznej Straży Rybackiej Polskiego Związku Wędkarskiego Okręgu Częstochowa Koło Kłobuck Miasto prowadzili kontrole na terenie zbiornika wodnego Zakrzew w Kłobucku.
Celem kontroli była realizacja przepisów wynikających z ustawy o rybactwie śródlądowym, a w szczególności zwalczanie kłusownictwa oraz nielegalnego połowu ryb, w tym zwalczanie przestępstw i wykroczeń w tym zakresie oraz utrzymanie porządku i bezpiecznego spędzania czasu nad wodą – podaje rzeczniczka kłobuckiej policji, asp. Joanna Wiącek-Głowacz.
Kontrola pozwoliła wykryć, że są tacy, co łowią bez karty wędkarskiej. Podczas działań skontrolowano 26 wędkarzy, spośród których jeden nie posiadał stosownego pozwolenia na połów ryb. Został za to ukarany mandatem.
Policja zapowiada, że to nie ostatnia tego typu akcja. Miłośnicy wędkowania, którzy uprawnień do nie posiadają, muszą się o nie postarać, bo inaczej może się to stać dla nich niespodziewanie drogim hobby. (jar)


Facebook
YouTube
RSS