W Kłobucku wykonano ważny krok ku realizacji dużego przedsięwzięcia, które znacząco wzbogaci miejską zieleń. Możliwe nawet i to, że w sezonie kwitnących kwiatów ludzie będą przyjeżdżać tu po prostu po to, aby zobaczyć – i poczuć – kawałek przyrodniczego piękna
To taka prawdziwie wiosenna wiadomość w dni dość szarej jesieni, która ostatnio u nas nastała. W Kłobucku zrealizowano właśnie pierwszą część szerzej zakrojonego projektu pod nazwą „Zielona przestrzeń w Kłobucku”. Pisaliśmy już o tych zamiarach wcześniej, bo chodzi tu o powiększenie liczby drzew w mieście, o ukształtowanie tej zieleni w specjalny sposób – z wykorzystaniem odpowiednich gatunków roślin – a także o stworzenie wybitnie sprzyjającej rekreacji przestrzeni miejskiej. Takiej, która docelowo będzie zdolna przyciągać nie tylko mieszkańców miasta, ale i gości z okolicy.
Pierwszy etap już za nami. To znaczy tak dokładnie to wykonane zostały te prace, które wraz ze wzrostem i wegetacją roślin sprawią, że w Kłobucku – w przestrzeni parku, ale też blisko zabudowy mieszkalnej – zrobi się naprawdę pięknie. Tak właściwie to w samym centrum miasta wsadzono aż 160 zupełnie nowych drzew. Na obszarze aż 0,45 hektara.
To nie są drzewa przypadkowe. To wiśnia piłkowana „Amonogawa”, „Kanzan” i „Royal Burgundy”. Celowo podajemy te nazwy, bo wystarczy je wpisać w Google, by zobaczyć, jak pięknie kwitną te rośliny. Po prostu właśnie nasadzono zapowiadany dla kłobucka wiśniowy park (czy też może sad?). Drzewka mają charakter ozdobny i ze zwykłej otwartej przestrzeni parkowej uczynią w nieodległej przyszłości morze kwiatów. Dwie z odmian, które posadzono, opracowano wprost w Japonii – w Kraju Kwitnącej Wiśni. Można się więc spodziewać, że tam dobrze się znają na pięknie tych drzew i że jego cząstka została właśnie zaszczepiona w kłobuckiej glebie. Na razie drzewka są młode i nie wyglądają na zdjęciu z parku szczególnie efektownie. Ale to oczywiste, że na rozwój roślin trzeba trochę poczekać. A teraz w ogóle mamy taką porę roku, że trudno mówić o efektowności roślin. Właściwe jednak, że zabrano się za prace ogrodnicze teraz. To inwestycja w przyszłe piękno miejskiej przestrzeni w parku. Na pewno znajdą się tacy, którzy będę tych wiśni bardzo Kłobuckowi i kłobucczanom zazdrościć.
Tak więc już nie możemy się doczekać efektu, jaki powstanie, gdy te wszystkie wiśnie zakwitną wiosną. (jar)





Facebook
YouTube
RSS