Aż przez 24 lata mężczyzna, który na sumieniu miał oszustwa i przestępstwo seksualne, skutecznie ukrywał się przed organami ścigania. Zdołał żyć i funkcjonować w ukryciu mimo wystawionych za nim aż trzech listów gończych. Teraz, dzięki determinacji policjantów z wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie 72-latek został zatrzymany. Przebywa już w zakładzie karnym
Takie sprawy to na swój sposób coś niesamowitego. Wystarczy sobie uświadomić, że facet narobił bardzo złych rzeczy, gdy miał czterdzieści parę lat, a potem niemal do końca życia ukrywał się – w pewien sposób ponosząc konsekwencje swoich czynów. Ale nie o takie konsekwencje chodzi tak naprawdę, dlatego wymiar sprawiedliwości nie zaprzestał poszukiwania mężczyzny. Teraz częstochowscy kryminalni zatrzymali go – po aż 24 latach, w których zdołał się ukrywać.
72-letni dziś mężczyzna „zapracował” na to, by interesowały się nim organa ścigania, w zasadzie jeszcze w ubiegłym wieku! Już w 2000 roku został wydany za nim pierwszy list gończy, wystawiony przez Sąd Okręgowy w Częstochowie. Nakazywał on zatrzymanie poszukiwanego i zastosowanie tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Mężczyzna był wówczas podejrzany w sprawie przestępstwa seksualnego. Następnie kolejne listy gończe zostały wydane przez Prokuraturę Rejonową w Częstochowie. W tych przypadkach chodziło o popełnione przez delikwenta oszustwa.
Po tych listach gończych rozpoczęło się niemal ćwierć wieku „zabawy” poszukiwanego w ciuciubabkę z organami ścigania. Przez cały ten czas mężczyzna często zmieniał miejsce zamieszkania. Dopiero dzięki determinacji kryminalnych z Częstochowy w ostatnich dniach udało się mężczyznę zatrzymać. W ocenie mundurowych – 72-latek był tym zatrzymaniem na terenie Częstochowy kompletnie zaskoczony. Ukrywał się tutaj w kolejnym mieszkaniu. Teraz jest już tam, gdzie dawno być powinien – w zakładzie karnym. Spędzi tam co najmniej najbliższe miesiące. Brawo dla Policji za wytrwałość. (jar)



Facebook
YouTube
RSS