Ługi-Radły

Groził i podpalił

Mężczyzna, który po pijanemu wyrządził szkody, podpalił budynek i groził rodzinie, został zatrzymany na miejscu zdarzenia.
KPP KŁOBUCK
Groził i podpalił

POLICJA. Uszkodzone drzwi i okna budynku, w którym przebywała przestraszona rodzina, płonący budynek gospodarczy i zniszczone auto – to zastali na miejscu wezwani na interwencję stróże prawa. Sprawca jest już w areszcie. Ma szanse, by dłużej posiedzieć w odosobnieniu

W poprzedni wtorek po ósmej wieczorem policję powiadomiono, że nietrzeźwy mieszkaniec gminy Przystajń grozi rodzinie i niszczy samochód. Gdy na miejsce dotarli policjanci z Krzepic, okazało się, że sprawa wygląda jeszcze poważniej.
– Stróże prawa po dojechaniu pod wskazany adres zobaczyli płonący budynek gospodarczy, stojący kilkanaście metrów od budynku mieszkalnego. Na miejscu policjanci usłyszeli również krzyki dobiegające z domu jednorodzinnego. Ten budynek miał uszkodzone drzwi i powybijane okna. Policjanci wbiegli do środka i wyprowadzili z niego cztery dorosłe osoby i dwoje dzieci. Przestraszoną rodzinę wyprowadzono w bezpieczne miejsce poza posesję – relacjonuje rzecznik kłobuckiej policji, sierż. szt. Kamil Raczyński. W międzyczasie na ławce tuż obok płonącego budynku policjanci zauważyli mężczyznę, który – jak uznali – mógł mieć związek z pożarem. Obezwładnili go i wyprowadzili poza teren posesji. Ogniem zajęli się strażacy.
– Znajdowało się tu pięć butli z gazem, zgromadzonych w związku z prowadzoną ich sprzedażą. Na szczęście nie doszło do ich eksplozji. Ogień uszkodził natomiast budynek użytkowany jako garaż. Spaleniu uległ też samochód opel zafira – uzupełnia rzecznik straży pożarnej, bryg. Robert Ladra.
Choć doszło do strat materialnych, nikt z ludzi nie ucierpiał – skończyło się w zasadzie na strachu.
– 37-letni sprawca zdarzenia został zatrzymany. Po badaniu alkomatem okazało się, że miał on prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Swoje zachowanie tłumaczył problemami rodzinnymi – dodaje Raczyński.
Tłumaczenia wiele tu nie zmienią, bo mężczyzna już usłyszał zarzuty kierowania gróźb wobec rodziny i zniszczenia mienia. Dwa dni później sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 37-latka. Jeśli winy zostaną mu udowodnione, grozi mu wieloletni pobyt w więzieniu. (jar)

2 komentarze

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ługi-Radły

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 794 040 209

Więcej w Ługi-Radły

Ulica Leśna będzie w końcu dobrą drogą

Jarosław Jędrysiak12 marca 2024

Strażacy mają sprzęt i organizują szkolenia z pierwszej pomocy

Jarosław Jędrysiak7 listopada 2023

Wyrobili się przed zimą

Jarosław Jędrysiak6 grudnia 2020

Pijany motocyklista walnął w słup

Jarosław Jędrysiak22 sierpnia 2020

Już mają kasę na drogę

Jarosław Jędrysiak30 lipca 2020