PIOTR WIEWIÓRA
WOKANDA. 36-letni Rafał A., którego w lutym zatrzymali na częstochowskim dworcu kolejowym ludzie detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, usłyszał już wyrok. Mężczyzna był oskarżony m.in. o rozpowszechnianie pornograficznych zdjęć nieletnich i składanie propozycji seksualnych 14-latce
Na dworcu Rafał A. miał spotkać się z 14-letnią dziewczyną, pod którą podszył się dorosły mężczyzna. Detektyw zdał krótką relację z akcji na swoim facebookowym profilu.
– W jego domu znaleziono ogromne ilości pornografii dziecięcej. Z obawy przed policją miał pomontowane w oknach kamery na podczerwień, które monitorują całe otoczenie – podał Rutkowski.
Mężczyznę przekazano policji. Ta potwierdziła, że zabezpieczyła w jego mieszkaniu nośniki pamięci, komputer itp.
– Na komputerze 36-latka znaleziono kilkanaście zdjęć i filmów pornograficznych z udziałem nieletnich – poinformował wkrótce o zatrzymaniu Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
A. postawiono trzy zarzuty i na wniosek prokuratora sąd zdecydował o umieszczeniu go w tymczasowym areszcie. Pierwszy zarzut dotyczył składania propozycji obcowania płciowego albo wykonywania innej czynności seksualnej 14-letniej dziewczynie za pośrednictwem internetu.
– Ale ponieważ dziewczyny nie było, tylko podszył się pod nią dorosły mężczyzna, to zastosowanie ma tu konstrukcja prawna, zgodnie z którą było to tzw. usiłowanie nieudolne – wyjaśnił prok. Ozimek.
Kolejny zarzut to rozpowszechnianie treści z udziałem małoletnich przez internet, a trzeci i ostatni dotyczył posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Rafał A. – częstochowianin i bezrobotny kawaler – przyznał się do winy. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko niemu. 7 czerwca zapadł wyrok – na razie nieprawomocny. Sąd Rejonowy w Częstochowie uznał mężczyznę winnym zarzucanych mu czynów, ale skazał tylko 1 rok więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres próby 3 lat i 38 stawek grzywny po 10 zł. (PW)


Facebook
YouTube
RSS