Kłobuck, powiat

Co z kasą na fotowoltaikę i piece?

Poseł mówił w Kłobucku o programach indywidualnych dotacji m.in. na fotowoltaikę. Choć padło pytanie o programy, które dla mieszkańców miały realizować gminy.
Co z kasą na fotowoltaikę i piece?

PROBLEM. Wszyscy mają jeszcze w pamięci, że nic nie wyszło z dotacji na fotowoltaikę i piece. Kłobuck i inne gminy miały tu własne projekty z myślą o mieszkańcach, ale pieniędzy na dotacje zabrakło. Co dalej?

Najważniejsze wydaje się to, że mieszkańców nikt nie musiał przekonywać do rozwiązań proekologicznych. Ustawiały się kolejki osób wnioskujących o dotacje na fotowoltaikę lub na nowe, mniej kopcące piece – bo w różnych gminach były tu różne możliwości do wyboru. Chętnych było tak wielu, że nawet nie każdy, kto chciał być eko, miał szansę złożyć wniosek. Albo te wnioski po prostu losowano. Tymczasem nawet ci, których wnioski przyjęto, nie dostali ani grosza. Bo za zainteresowaniem mieszkańców nie poszło odpowiednie finansowanie. Władze wojewódzkie dużo mówiły o ekologii, a gdy mieszkańcy zapalili się do tego, by dobre rozwiązania wprowadzić w swoich domach, to… nie dały na to pieniędzy. To znaczy dały – ale tylko kilku gminom w województwie. Reszta została na lodzie. Problem, który można było rozwiązać w ciągu pewnie 2-3 lat, pozostał.
Pytania o to, co dalej, usłyszał w Kłobucku poseł partii rządzącej Andrzej Gawron.
– Trzeba by zastanowić się nad zwiększeniem środków na redukcję emisji CO2 w całym kraju, ponieważ na przykład nasza gmina na wszystkie wnioski, które złożyła w tego rodzaju programach, dostała odpowiedź odmowną. Ze względu na to, że brakuje środków – zauważył radny Mateusz Woźniak. – Czy państwo jako posłowie w sejmie albo czy rząd planuje zwiększyć te środki? Kiedy mogą się pojawić nowe programy? – pytał radny.
Poseł zwrócił uwagę, że program, który wszystkim u nas narobił tyle nadziei, a potem był finansowany śmiesznie małymi kwotami, przygotowały poprzednie władze wojewódzkie. Czyli nie te obecne, związane z PiS, ale z dzisiejszą opozycją. W praktyce mieszkańców może jednak mało obchodzić, kto zawalił sprawę. Co mogą robić dalej?
Wygląda na to, że czas takich programów, które miały realizować gminy, minął. Andrzej Gawron wspomniał o programie „Czyste Powietrze”. Budzi on spore zainteresowanie mieszkańców. Przy czym w tym przypadku wnioskuje się indywidualnie. To nie gminy załatwiają wszystko w interesie mieszkańców. Jest i inny program. – Wszedł też program „Twój Prąd”, gdzie jest 5 tys. zł na instalację fotowoltaliczną. Instalacja 3,5 kilowata może zaspokoić potrzeby gospodarstwa, a jej koszt to około 16 tys. zł. Dotacja do 5 tys. złotych to jest już naprawdę duży wkład – ocenił poseł. Naszym zdaniem widać generalnie zmianę podejścia do tego rodzaju programów. Te, które upadły z powodu braku finansowania, miały realizować gminy. Mieszkaniec w zasadzie nie musiał za niczym się nachodzić. Dofinansowanie też mogło być lepsze. Teraz każdy indywidualnie musi sprawy wziąć na swoją głowę.
Słyszeliśmy taką opinię – nie wiemy, na ile słuszną – że przy okazji programów, które miały dla mieszkańców realizować gminy, adresatem wdzięczności mieszkańców mógł być potem lokalny burmistrz czy wójt. Programy rządowe dziś dostępne mają tego adresata innego – rząd. Tylko mieszkaniec więcej się nachodzi, być może więcej wyda ze swojej kieszeni i musi sam wszystko „pozałatwiać”.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kłobuck, powiat

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Kłobuck, powiat

Księgi wieczyste z Kłobucka do Częstochowy?

Jarosław Jędrysiak21 grudnia 2023

Centra przesiadkowe – ważny krok do przodu w zakresie komunikacji lokalnej

Jarosław Jędrysiak26 sierpnia 2023

Świętowaliśmy rocznicę konstytucji

Jarosław Jędrysiak7 maja 2022

Podpisanie umów na przebudowę dróg gminnych

Marcin Syguda22 kwietnia 2022

Wsparcie dla goszczących uchodźców

Jarosław Jędrysiak31 marca 2022

Dzień Kobiet

Marcin Syguda8 marca 2022