Region

Nadal można dostać postojowe

Wciąż można składać wnioski o świadczenie postojowe. Zgodnie z przepisami mogą być one złożone do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych najpóźniej w terminie 3 miesięcy od miesiąca, w którym został zniesiony ogłoszony stan epidemii. ARCH.
Nadal można dostać postojowe

ZUS. Wciąż można się ubiegać o świadczenie postojowe. Dotychczas kwota tego wsparcia wypłaconego mieszkańcom województwa śląskiego przekroczyła 480 milionów złotych. Łącznie oddziały ZUS w województwie śląskim zrealizowały 203 tysiące wypłat

Świadczenie postojowe to jedno z rozwiązań wprowadzonych w ramach tarczy antykryzysowej. Zaraz po zwolnieniu z opłacania składek to najpopularniejsza forma wsparcia finansowego realizowana przez ZUS. Pierwsze wypłaty świadczenia postojowego rozpoczęły się 15 kwietnia. W województwie śląskim zrealizowano już 203 102 przelewów na kwotę przekraczającą 480 mln zł. Świadczenie trafiło do osób prowadzącym działalność gospodarczą i tych pracujących na umowach cywilnoprawnych. Oddział ZUS w Częstochowie zrealizował 32 tys. przelewów na kwotę ponad 63 mln zł. Szóstego lipca wypłacono kolejną transzę, która trafiła do ponad 3,6 tys. mieszkańców województwa. Wciąż można składać wnioski o świadczenie postojowe. Zgodnie z przepisami mogą być one złożone do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych najpóźniej w terminie 3 miesięcy od miesiąca, w którym został zniesiony ogłoszony stan epidemii. Od 24 czerwca można je składać już tylko elektronicznie, za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ZUS. Jak to zrobić? Na stronie internetowej www.zus.pl znajduje się instrukcja, jak krok po kroku wypełnić i złożyć taki dokument przez pue.zus.pl.
Komu przysługuje?
– O świadczenie mogą starać się przedsiębiorcy i osoby wykonujące umowy cywilnoprawne, których dotknęły finansowe skutki pandemii koronawirusa. Żeby skorzystać z tej formy wsparcia, trzeba spełnić określone warunki. W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą jednym z nich jest spadek przychodów w miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku o co najmniej 15 proc. w stosunku do miesiąca poprzedniego. Czyli że jeśli np. przedsiębiorca składa pierwszy wniosek o postojowe w lipcu, to w czerwcu jego przychód musi być o co najmniej 15 proc. niższy niż w maju – wyjaśnia Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego.
Świadczenie tylko na wniosek
Świadczenie przyznawane jest na wniosek i według obecnie obowiązujących przepisów może być wypłacone maksymalnie trzy razy. Chcąc wystąpić o kolejne postojowe, należy wypełnić odpowiedni druk RSP-CK lub RSP-DK i złożyć go elektronicznie poprzez PUE ZUS. Wniosek ten składa już sam zainteresowany, który oświadcza, że jego sytuacja materialna nie uległa poprawie. Kolejna wypłata świadczenia może zostać przekazana na konto nie wcześniej niż w następnym miesiącu po wypłacie poprzedniego świadczenia.
Kiedy 2080 zł, a kiedy mniej
Świadczenie postojowe co do zasady wynosi 2080 zł (80% minimalnego wynagrodzenia) i jest nieoskładkowane oraz nieopodatkowane.
– Samozatrudnieni rozliczający się w formie karty podatkowej, którzy korzystają ze zwolnienia z podatku VAT, otrzymają świadczenie postojowe w wysokości 1300 zł. Natomiast w przypadku wykonujących umowy cywilnoprawne osób, których suma przychodów z umów cywilnoprawnych w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym złożony został wniosek o świadczenie postojowe, wynosi do 1299,99 zł (mniej niż 50 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2020 r.), świadczenie postojowe przysługuje w wysokości sumy wynagrodzeń z tych umów – przypomina Beata Kopczyńska. (as)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Region

Więcej w Region

Na autostradzie też łapią

Jarosław Jędrysiak29 marca 2024

Poprawa na drogach – dobry początek roku

Jarosław Jędrysiak13 marca 2024

Wojsko pojedzie po drogach publicznych

Jarosław Jędrysiak1 marca 2024

Na ekspresówce nadal roboty

Jarosław Jędrysiak15 lutego 2024

Uwaga, oszukują „na Tauron”

Jarosław Jędrysiak15 lutego 2024

Ukrywał się 24 lata, ale w końcu go złapali

Jarosław Jędrysiak7 lutego 2024