Fatalne dziury, spękany asfalt, wyboje. Ta rzeczywistość, z którą przez lata mierzyli się użytkownicy drogi powiatowej Wilkowiecko – Mokra, odchodzi do historii. Tylko powiat jakoś nie potrafi wspomnieć – poza dokumentami, gdzie musi to zrobić – że zamówienie jest dofinansowane z programu Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych. Polityka jest ważniejsza w starostwie. Nawet gminy z teoretycznie opozycyjnymi władzami potrafią nazwać po imieniu, skąd dostały pieniądze
Trwa w końcu remont dziurawej drogi powiatowej w Wilkowiecku. Już kilka lat temu powiat przymierzał się do tego remontu, a starosta przedstawiał te zamiary choćby w Opatowie – w odpowiedzi na pytania przewodniczącego rady Mirosława Szewczuka. Teraz roboty już trwają. To dobra wiadomość.
Jest to jedna z kilku inwestycji drogowych realizowanych obecnie przez powiat. Choć w materiałach oficjalnych powiatu tradycyjnie nie omieszkano o tym wspomnieć, to też inwestycja z dofinansowaniem z Polskiego Ładu. Trudno pomyśleć, że nie wspomina się o tym w starostwie, bo Polski Ład to program rządowy, a nasz starosta – to wysoko postawiony w regionie polityk opozycyjnej PSL. Nie oceniamy tu, czy PSL lepsze, czy PiS. Oceniamy politykierstwo. Bo – niestety – nie ma grama prawdy we frazesie, który często na naszym powiatowym podwórku padał, że na szczeblu powiatowym nie robi się polityki. Jednak się robi. Taką w krótkich portkach i trampkach. Bo tych inwestycji też by pewnie nie było staraniem samego powiatu, a bez środków rządowych. Można by to po prostu przyznać. I my byśmy wtedy o tym nie pisali, że w oficjalnych materiałach powiatu nie potrafi pracownikom starostwa przejść „przez klawiaturę”, że w ten powiatowy boom inwestycyjny to jednak rząd włożył sporo kasy – i wypadałoby choć tę nazwę Polski Ład wspomnieć, a nie nazywać to „pieniędzmi podatników”. Owszem, to są pieniądze podatników. Ale gdy daje kto inny niż rząd, to się nie pisze, że kasa podatników, tylko skrupulatnie co do literki podaje długachne nazwy różnych funduszy. Słowem: politykę robi się u nas w powiecie nie mniej intensywnie niż buduje drogi. Trochę to żenujące.
Ostatnio roboty drogowe w Wilkowiecku wizytował starosta – obfotografowując się przy tym inwestycyjnym sukcesie. Zasadność inwestycji nie budzi wątpliwości. To, że powiat realizuje ją solidnie, też można uznać za pewnik. W sferze praktycznej powiatowa administracja zwykle się sprawdza. Wyliczanie wpadek byłoby złośliwością.
Na drodze powiatowej relacji Wilkowiecko – Mokra realizowana jest przebudowa drogi powiatowej nr 2021 S na odcinku 1882 metrów. Droga będzie mieć 6 metrów szerokości, obustronnie utwardzone pobocza, odwodnienie. Można założyć, że będzie solidna i trwała. Zadanie kosztuje ponad 5,3 miliona złotych. Starosta Henryk Kiepura podkreśla, że takie inwestycje, służące ludziom, to dobrze wydane pieniądze polskich podatników. Trudno się nie zgodzić.
Inwestycja ta ujęta była w jednym kompleksie zadań z drogą w Kulach oraz w Górkach i Stanach. To wszystko zadania, do których się przymierzano od lat. Realne było kiedyś robienie tych dróg po jednej. Ale przyszedł Polski Ład i robi się ro wszystko hurtem. Tylko sukces ma tu wielu ojców, a o niektórych się jakby nie chce wspominać. (jar)



Facebook
YouTube
RSS