Jarosław Jędrysiak
Podczas ostatniej sesji w Popowie dwaj radni mieli pytania i wnioski nie tylko do gminnej władzy wykonawczej, do której zwykli się obaj odnosić przegrzecznie, ale i do mediów.
Jak była robiona droga na Kule, zwróciłem się do redaktora „Gazety Kłobuckiej” o zrobienie artykułu. Powiedział, że zadzwoni do mnie i przyjedzie, ale tego artykułu nie było – zagaił spokojnie radny Jan Bździon. – Natomiast odnośnie pana wójta to są teraz takie brednie pisane, że się w głowie nie mieści – dodał. Radny nie sprecyzował już ściśle, co rzekomo jest tymi bredniami. Ani o jaki artykuł mu chodzi. Prawdopodobnie miał na myśli ten dotyczący dofinansowania do budowy ścieżki rekreacyjnej od urzędu w kierunku mostu „bujanego” na Liswarcie, a ściślej sprawy sądowej, która się w tym zakresie toczy przeciwko dwóm urzędnikom z gminy Popów – jednemu obecnemu, drugiemu byłemu.
Więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.


Facebook
YouTube
RSS