Już wiadomo, że jest zgoda na odrolnienie terenów, gdzie ma w Parzymiechach powstać nowe osiedle. Ważą się konkrety
Ostatnio sprawa osiedla w Parzymiechach pozostawała w zawieszeniu, bo to od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zależało, czy będzie zgoda na przeznaczenie pod zabudowę terenów, które formalnie były wykorzystywane rolniczo – jako grunty trzeciej klasy. Zgoda ministra wydana została w połowie lutego, a już w marcu na sesji rady gminy zaprezentowano wstępne koncepcje dotyczące sposobu zagospodarowania około 8,5 hektara pod osiedle. Chodzi tu, doprecyzujmy, o przestrzeń począwszy od rejonu boiska i rezerwatu przyrody Stawiska po skrzyżowanie ulic Kasztanowej i Częstochowskiej. Brane są tu pod uwagę dwa rozwiązania, różniące się sposobem skomunikowania trzech rzędów przyszłych działek budowlanych z drogą krajową. Wariant pierwszy dopuszcza wyjazd z części działek przy krajówce bezpośrednio na tę drogę. A z reszty – drogą wewnętrzną przez środek osiedla. Wariant drugi zakłada dwie drogi wewnętrzne i wyjazd z osiedla tylko za ich pośrednictwem. Takie skrzyżowanie dróg osiedlowych z krajówką byłoby w rejonie boiska. Dziś istniejąca koło sklepu aleja lipowa, dawny wjazd na teren parku, istniałaby nadal, ale wyjazd z niej na drogę krajową byłby zablokowany. Bo widoczność na łuku drogi jest tu za bardzo ograniczona.
Jak zapowiedziano podczas sesji, koncepcje rozplanowania osiedla będą konsultowane z mieszkańcami Parzymiech. (jar)



Facebook
YouTube
RSS