ARCH.
PRZEPISY. Tylko w ciągu pierwszego tygodnia przyjmowania wniosków o emerytury w obniżonym wieku dokumenty złożyła jedna trzecia wszystkich uprawnionych
Od 1 do 8 września do ZUS trafiło 129 tys. wniosków o przyznanie świadczenia w obniżonym wieku (60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn), w tym 98,3 tys. składanych po raz pierwszy. To dużo, zwłaszcza że, jak podaje ZUS, prawo takie przysługuje łącznie dla 331 tys. osób. Związkowcy tak dużą liczbę złożonych wniosków tłumaczą złym stanem zdrowotnym samych uprawnionych.
– Podniesienie wieku emerytalnego w 2013 r. było wyjątkowo niesprawiedliwe w stosunku do zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Składają wnioski o emeryturę w obniżonym wieku teraz, bo poprzednia ekipa pozbawiała część z nich prawa do wcześniejszych świadczeń – podkreśla Bogdan Grzybowski, dyrektor wydziału polityki społecznej OPZZ. Z najnowszych danych ZUS wynika, że najwięcej, bo ponad 96,5 tys. uprawnionych złożyło wnioski o przyznanie emerytury w obniżonym wieku osobiście w oddziałach zakładu. 32 tys. zdecydowało się wysłać je pocztą.
Jak można się było spodziewać, najmniej wniosków wpłynęło do ZUS drogą elektroniczną (za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych). Na takie rozwiązanie zdecydowały się zaledwie 203 osoby. Eksperci nie mają wątpliwości, że wśród pierwszych osób składających wnioski przeważają osoby prowadzące działalność gospodarczą.
– Dla przedsiębiorców przejście na emeryturę to czysty zysk. Nie muszą już bowiem opłacać składek na ubezpieczenia społeczne, a równocześnie dostają emeryturę. Ale nie powinni mieć złudzeń – otrzymają co najwyżej świadczenie w minimalnej wysokości, obecnie tysiąc złotych – zauważa Andrzej Strębski, niezależny ekspert ubezpieczeniowy.
Tyle że w przypadku przedsiębiorców, którzy nie zdecydują się złożyć wniosku o emeryturę, dłuższa praca wiąże się z niewielkim wzrostem świadczenia w przyszłości. (źródło- :gazetaprawna.pl)


Facebook
YouTube
RSS