Z KRAJU

Polacy przeciwko ograniczeniom reklamy alkoholu

Większość (59 proc.) Polaków uważa, że rząd nie powinien zakazywać reklamy piwa. W to, że taki zakaz zmniejszy spożycie alkoholu, wierzy 6 proc. respondentów.
ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE, PIXABAY.COM
Polacy przeciwko ograniczeniom reklamy alkoholu

SPOŁECZEŃSTWO. Większość Polaków jest przeciwna restrykcjom, które planuje wprowadzić rząd, aby przeciwdziałać problemom powodowanym przez alkohol – tak wynika z ogólnopolskiego badania przeprowadzonego przez Kantar Public. W opinii respondentów wprowadzenie zakazu reklamy piwa nie przyczyni się do poprawy sytuacji. W czołówce rozwiązań popieranych przez ankietowanych znajdują się za to kampanie edukacyjne skierowane do młodych ludzi oraz akcje społeczne promujące odpowiedzialną konsumpcję alkoholu

Zmniejszenie konsumpcji alkoholu w Polsce to cel rozwiązań, nad którymi w ostatnich tygodniach pracuje Ministerstwo Zdrowia. Resort, za pomocą szeregu ograniczeń, zamierza walczyć z problemami spowodowanymi ryzykownym i szkodliwym piciem alkoholu. W planach ministerstwa znajduje się m.in. wydłużenie zakazu emisji reklam piwa w telewizji do godziny 23:00 czy ograniczenie dostępności napojów alkoholowych poprzez limitowanie liczby sklepów oraz godzin sprzedaży. Kantar Public zapytał dorosłych Polaków, co sądzą o pomysłach rządu na walkę z problemami spowodowanymi nieodpowiedzialną konsumpcją alkoholu. Z odpowiedzi wynika, że większość społeczeństwa jest im przeciwna i sceptycznie ocenia ich skuteczność.

Zniknie reklama, znikną problemy?
Większość (59 proc.) Polaków uważa, że rząd nie powinien zakazywać reklamy piwa. W to, że taki zakaz zmniejszy spożycie alkoholu, wierzy 6 proc. respondentów. Niewiele więcej, bo 7 proc., jest zdania, że gdy z ekranów telewizyjnych zniknie reklama piwa, w Polsce spadnie odsetek osób uzależnionych. Dwie piąte respondentów (42 proc.) twierdzi, że wprowadzenie w życie tego rozwiązania niczego nie zmieni, jeśli chodzi o konsumpcję alkoholu w kraju. Może najwyżej ograniczyć wiedzę konsumentów na temat oferty browarów (10 proc. wskazań) albo utrudnić wybór między poszczególnymi markami (9 proc.).

Z badania wynika również, że blisko połowa (46 proc.) ankietowanych nie popiera ograniczenia liczby punktów sprzedaży i godzin sprzedaży napojów alkoholowych. Wśród zwolenników zaostrzenia przepisów w tym zakresie największym poparciem (18 proc. wskazań) cieszyłoby się wprowadzenie zakazu sprzedaży wyrobów spirytusowych po godz. 22:00.

Edukacja skuteczniejsza niż restrykcje
Wyniki badania Kantar Public pokazują, że Polacy bardziej wierzą w skuteczność edukacji niż siłę zakazów. Pytani o działania, które mogłyby pomóc rozwiązać problemy alkoholowe, wskazują przede wszystkim na edukację skierowaną do młodych ludzi (42 proc.) oraz kampanie społeczne promujące odpowiedzialne spożywanie alkoholu (28 proc.). Na trzecim miejscu w rankingu udzielanych odpowiedzi pojawiło się ograniczenie sprzedaży wódki po godz. 22:00. To rozwiązanie uważa za skuteczne 15 proc. ankietowanych. Tylko 9 proc. badanych zgadza się, że dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie zakazu reklamy piwa, a jedynie 4 proc. – podniesienie jego ceny.

Ryzykowne 7 procent
Z danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że zdecydowana większość, bo aż 80 proc. Polaków, pije umiarkowanie, czyli nie więcej niż 6 litrów czystego alkoholu rocznie. To mniej niż przeciętny Szwed czy Niemiec. (Wg najnowszych danych WHO przeciętne spożycie czystego alkoholu w Szwecji to 8,8 litra rocznie per capita, w Niemczech – 11,4 litra. Źródło: World Health Statistics 2017.) Tylko 7 proc. konsumentów spożywa alkohol w sposób problemowy, wypijając minimum 12 litrów 100-proc. alkoholu w ciągu roku. Grupa ta, do której należy zdecydowana mniejszość społeczeństwa, odpowiada za konsumpcję blisko połowy (46 proc.) alkoholu spożywanego każdego roku w Polsce. Jak pokazują wyniki badania modeli picia napojów alkoholowych w Polsce, przeprowadzonego w tym roku przez CBOS, osoby pijące w sposób problemowy najwięcej alkoholu spożywają w postaci napojów spirytusowych. Polacy pijący ryzykownie i szkodliwie, sięgając po piwo lub wino, przyjmują przeciętnie tylko 60 proc. tej ilości czystego alkoholu, jaką konsumują, pijąc wódkę. Z badania wynika również, że im trunek bardziej procentowy, tym częściej pijący tracą kontrolę nad ilością przyjmowanego alkoholu. W większości przypadków badani z grupy pijących ryzykownie i szkodliwie, którym zdarzyło się upić, upijali się wódką (57,1 proc.).

Badanie Kantar Public „Opinie na temat akcyzy na piwo w Polsce” zostało przeprowadzone w lipcu 2017 r. na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie Polaków powyżej 18 r.ż.
(Źródło: Marketing & Communications Consultants, oprac. red.)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Z KRAJU

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 784 527 273

Więcej w Z KRAJU

Przerażające nagranie z wypadku na drodze do Olsztyna. Ciężarówka zmiażdżyła osobówkę

Ewa Chojnacka28 czerwca 2019

Tak więźniowie „powitali” mordercę Kristiny! – WIDEO

Ewa Chojnacka19 czerwca 2019

Dominika Fiut ścigana listem gończym

Ewa Chojnacka7 maja 2019

Pijany prowadził Tira. Miał 6 promili!

Ewa Chojnacka25 kwietnia 2019

Zatrzymani członkowie grupy przestępczej zajmującej się wyłudzaniem podatku VAT

Ewa Chojnacka23 kwietnia 2019

Szczury w bakaliach w Biedronce – WIDEO

Ewa Chojnacka13 stycznia 2019