JAROSŁAW JĘDRYSIAK
PROBLEM. Przy Kasztanowej, jak już wiadomo, ma powstać osiedle. Jego teren nie jest zwarty, bo w części północnej znajduje się obszerna, prywatna dziś działka po szkole
Działka ta została sprzedana w 2006 roku za ok. 76 tys. zł. Wtedy jeszcze nikt nie myślał o zagospodarowaniu tutejszego kompleksu terenów należących do gminy. Teraz ta działka rozdziela grunty gminne, na których postanowiono ulokować osiedle. Oczywiście nie jest to sytuacja wygodna dla gminy.
– Z dużego obszaru „wyrwano” coś w środku i sprzedano. Przy sporządzeniu planu zagospodarowania dla osiedla gmina nie mogła zaprojektować drogi obsługującej projektowane tam gminne działki z pominięciem terenu tej działki prywatnej – podała na sesji wójt Bożena Wieloch.
Inny sposób dojazdu do drogi krajowej wykluczyła tu GDDKiA. Pozostało więc jedynie przewidywać przebieg tej drogi przez wspomnianą działkę prywatną. Już w tym roku mają się tam zaczynać inwestycje infrastrukturowe. Gminę czeka więc wykup działki, która została sprzedana 13 lat temu.
– Bardzo proszę radę gminy o rozważenie tej kwestii – zakończyła wójt. (jar)


Facebook
YouTube
RSS