KADRY. Ósmego sierpnia odbyło się posiedzenie Rady Powiatowej Śląskiej Izby Rolniczej. Wybrano władze i dyskutowano o aktualnych problemach rolników
To było pierwsze posiedzenie obecnej rady i dlatego reprezentanci rolników z naszego powiatu wybrali na nim swego przewodniczącego – został nim Jan Sas z gminy Przystajń, dobrze znany tutejszym rolnikom także z działalności w ramach izby rolniczej. Delegatem na Walne Zgromadzenie Śląskiej Izby Rolniczej został z kolei wybrany Grzegorz Gworys z gminy Wręczyca Wielka.
W posiedzeniu w charakterze gościa uczestniczył starosta kłobucki. Henryk Kiepura przekazał m.in. informację, że w odpowiedzi na wniosek naszej izby rolniczej zwrócił się do ministerstwa i do wojewody o wprowadzenie na obszarze powiatu kłobuckiego stanu klęski żywiołowej z powodu tegorocznej suszy. Inna kwestia, którą omówiono, to instalacja na terenie powiatu stałej stacji monitorującej suszę rolniczą. Ta potrzeba jest zgłaszana od lat. Tego rodzaju stacje są obecnie położone zbyt daleko od naszego powiatu, by uzyskiwane tam wyniki realistycznie oddawały stan suszy właśnie u nas. Dodajmy, ze izba rolnicza to samorząd zawodowy rolników o dużych tradycjach w Polsce. Sygnalizowany problem polega jedynie na tym, że izby mają jedynie głos doradczy. Jan Sas w poprzednich kadencjach tego rolniczego samorządu – sumiennie sprawozdając działalność izby na sesjach rad gmin, gdzie go zapraszano – zwracał uwagę na to, że nawet najbardziej słuszne i potrzebne wnioski zgłaszane przez izby mogą być przy obecnym ich umocowaniu prawnym po prostu ignorowane. Z drugiej strony – bezcelowe byłoby zupełne rezygnowanie z możliwości pracy w tej formie i z szansy na instytucjonalne zgłaszanie problemów, z którymi lokalnie borykają się rolnicy.



Facebook
YouTube
RSS