OGRZEWANIE. Powstanie państwowa baza źródeł ciepła i każdy właściciel i zarządca budynku będzie musiał podać, czym go ogrzewa. Miejsce dla starych pieców znika – zgodnie zresztą ze znanymi, wprowadzonymi już kilka lat temu przepisami
Być może ktoś kalkulował tak, że niezależnie od przepisów, w zaciszu swego domu będzie mógł nadal palić tym, czym chce. Jednak to się raczej nie uda. A jednym ze sposobów może tu być baza danych o źródłach ciepła, do której każdy będzie musiał podać dane dotyczące jego budynku.
Kiedy to się stanie? Już od 1 lipca 2021 roku każdy właściciel lub zarządca budynku będzie musiał złożyć w gminie deklarację o źródłach ciepła lub źródłach spalania paliw. Dane te trafią do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Na szczęście jest jeszcze chwila na reakcję, bo czas na podanie danych to 12 miesięcy – dla budynków już istniejących. No ale jeśli powstaje dom nowy, to zgłoszenie tego rodzaju będzie musiało nastąpić w ciągu 14 dni od dnia pierwszego uruchomienia źródła ciepła. Także 14 dni będzie obowiązującym terminem w sytuacji wymiany źródła ciepła czyli przy zmianie danych w bazie.
Składane papierowo lub elektronicznie deklaracje będą zawierać dane właściciela lub zarządcy budynku oraz adres zamieszkania i adres samej nieruchomości objętej wpisem. Wśród danych trzeba będzie wskazać liczbę i rodzaje używanych źródeł ciepła i spalania paliw, przeznaczenie tych źródeł i wykorzystywane w nich paliwa. Przy czym ostateczny wzór deklaracji jeszcze jest w opracowaniu w ministerstwie.
Jak łatwo odgadnąć, nie jest tak, że można będzie ten nowy obowiązek zlekceważyć. Brak złożenia deklaracji będzie skutkował grzywną z kodeksu wykroczeń, więc nawet do 5 tysięcy złotych. (jar)



Facebook
YouTube
RSS