Makabra w Gruszewni. W jednym z domów jednorodzinnych odnaleziono tu we wtorek ciała dwóch kobiet. Zabezpieczone na miejscu ślady wskazują, że obie ofiary zostały brutalnie zamordowane
We wtorek około 17.40 w jednym z domów jednorodzinnych w Gruszewni znaleziono zwłoki dwóch kobiet, 70-letniej matki i 48-letniej córki. Makabrycznego odkrycia dokonała ich bliska krewna – druga z córek 70-latki. Pojawiła się ona w Gruszewni, bo od soboty z oboma mieszkającymi tu kobietami nie było żadnego kontaktu.
Po odkryciu, że obie bliskie jej osoby nie żyją, krewna niezwłocznie wezwała policję. Czynności śledcze na miejscu podjęli policjanci z Kłobucka, wspierani przez kryminalnych z Katowic. Zabezpieczono i przeszukano dokładnie cały pobliski teren. Użyto też psów tropiących i drona. Wstępne ustalenia wskazują, że w Gruszewni doszło do przerażającego podwójnego morderstwa. Wskazują na to ślady, które zabezpieczono w dużej liczbie. Mają one uprawniać wniosek, że do śmierci obu kobiet doszło przy udziale osób trzecich. Obie kobiety miały na ciele rany kłute. W celu ustalenia wszelkich okoliczności i dokładnej przyczyny śmierci częstochowska prokuratura zleciła sekcję zwłok obu ofiar. Przyczyni się ona także do ustalenia tego, w jaki sposób dokonano tej zbrodni.
Obie kobiety mieszkały same. To właśnie brak kontaktu z nimi spowodował zaniepokojenie rodziny i w następstwie wizytę bliskiej krewnej, która dokonała makabrycznego odkrycia. Nie jest znany motyw, którym kierowali się sprawcy. Podczas prowadzonych czynności śledczych stwierdzono wstępnie, że dom ofiar nie został splądrowany. (jar)



Facebook
YouTube
RSS