KORONAWIRUS. Jak długo koronawirus jest w stanie przeżyć na przedmiotach? Dość powszechnie podaje się, że do trzech dni. Jeśli to wydaje się długo, to nowe badania mogą przerazić
Nie o straszenie tu chodzi jednak, a o uświadomienie sobie, że wciąż nie dość dobrze znamy naszego wroga i wciąż powinniśmy być ostrożni nawet na zapas. Podawano już różne wyniki badań trwałości koronawirusa na przedmiotach. To ważne, bo chodzi o to, czy „złapiemy” go, np. chwytając klamkę gdzieś w miejscu publicznym czy biorąc do ręki wydawaną nam resztę. Dotychczasowe wyniki, mówiące ostatnio o około 3 dniach zdolności wirusa do zarażania po tym, jak znajdzie się on na powierzchni przedmiotów, mogą być – niestety – przesadnie optymistyczne.
Eksperci przebadali pokłady dwóch statków – wycieczkowców, na których doszło do zakażeń koronawirusem. Stwierdzono, że RNA wirusa było obecne w kabinach zajmowanych przez pasażerów poddanych kwarantannie nawet przez 17 dni! Co gorsza, wirusy znajdowano też tam, gdzie potencjalnie nie przebywały osoby mające objawy choroby. Możliwe więc, że koronawirus, który postawił nam dziś wyzwanie, ma zdolność zarażania dłużej niż 3 dni. Może nawet kilkakrotnie dłużej.
Co robić? Po każdym kontakcie z przedmiotami, z którymi mogli mieć styczność inni – kto wie, czy także nie ci już zarażeni – należy dokładnie myć ręce, w miarę możliwości doraźnie choć dezynfekować je preparatami z dużą zawartością alkoholu. Warto też pamiętać, że wirus może się znaleźć nie tylko na naszych rękach. Możemy go wnieść do domu na przedmiotach, które wraz z nami przekraczają próg domu. Daleko posunięta ostrożność i jak najlepsza higiena – na pewno nie zawadzą.
Nieco pocieszające może być to, że obecne wyniki wskazują, iż zarażanie odbywa się głównie drogą kropelkową, a nie przez wirusy pozostawiane gdzieś przypadkiem na przedmiotach. Niemniej jak sami widzimy – wyniki badań są czasem korygowane i niekoniecznie uspokajają. W końcu wciąż dopiero rozpoznajemy wroga, z którym mamy do czynienia.




Facebook
YouTube
RSS